Jelenia Góra przeciwko hejtowi. Manifestacja pod hasłem Nie bądźmy obojętni

Około 50 osób wyszło na ulice Jeleniej Góry, by zaprotestować przeciwko przemocy i agresji wobec osób innych narodowości. Manifestacja pod hasłem "Nie bądźmy obojętni" była częścią ogólnopolskiej akcji, która objęła łącznie około 30 miast. W stolicy Karkonoszy pikietę zorganizował Komitet Obrony Demokracji.

Przewodniczący jeleniogórskiego KOD Tadeusz Waliczek zwracał uwagę, że zdecydowana większość obcokrajowców pracujących w Polsce robi to legalnie i odprowadza podatki. Ostrzegał przed powtórzeniem scenariusza brytyjskiego sprzed brexitu. - 95 procent legalnie pracuje. Odprowadzają podatki. A tyle hejtu się wylewa na nich - mówił. Podkreślał, że wrogość wobec cudzoziemców może wystraszyć osoby, które w Polsce pracują i płacą składki.

O codziennych obawach opowiadała przewodnicząca Stowarzyszenia Centrum Współpracy Europejskiej Daria Rybka-Koch. - Wychodząc na ulicę, boję się rozmawiać po ukraińsku, bo boję się, że podejdzie osoba pod wpływem alkoholu albo narkotyków i będzie mi czymś zagrażać - przyznała. Apelowała o zgodne współistnienie i przeciwdziałanie sytuacjom, w których dochodzi do wzajemnych ataków.

Głos zabrali także politycy. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Zofia Czernow mówiła o fali hejtu opartej na kłamstwie, nienawiści i manipulacji, wmawiającej Polakom rzekome zagrożenie ze strony uchodźców. Zuzanna Królak z partii Razem krytykowała zaś nawoływania, by Ukraińcy wracali do kraju walczyć - jej zdaniem to sprawa indywidualnego wyboru każdego człowieka.

Jeleniogórska manifestacja była jednym z około 30 podobnych wydarzeń, które tego dnia odbyły się w całych Polsce. Ich uczestnicy chcieli pokazać, że nie zgadzają się na atmosferę strachu, przemocy i wykluczenia - zarówno na ulicach, jak i w mediach społecznościowych.

Źródło: radiowroclaw.pl