Przedsiębiorcy z powiatu lwóweckiego liczą straty po spuszczeniu wody z Jeziora Pilchowickiego

Po pandemii i zeszłorocznej powodzi turystyczna branża znad Bobru mierzy się z kolejnym ciosem. Spuszczenie wody z Jeziora Pilchowickiego i śnięcie dziesiątek ton ryb sprawiło, że sanepid odradza zbliżanie się do rzeki, a przedsiębiorcy z powiatu lwóweckiego liczą straty w środku sezonu.

Organizatorzy spływów pontonowych, właściciele agroturystyk i punktów rekreacyjnych alarmują, że klienci masowo rezygnują z rezerwacji. Sezon trwa zaledwie trzy miesiące, a jego znaczna część może zostać stracona. Nikt nie potrafi dziś powiedzieć, jak długo utrzymają się zalecenia sanitarne. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Lwówku Śląskim czeka na wyniki badań mikrobiologicznych, których wiarygodność wymaga zachowania procedur inkubacji i identyfikacji bakterii.

Remont zabytkowej zapory, drugiej co do wysokości w Polsce, był konieczny.

Źródło: radiowroclaw.pl