Przedsiębiorcy z powiatu lwóweckiego liczą straty po spuszczeniu wody z Jeziora Pilchowickiego

Komentarze

ksk

2026-07-04 09:21 @ 37.109.144.*

Za te sniete ryby powinien ktos odpowiedziec

Wdkarz

2026-07-04 10:26 @ 83.3.198.*

Trzy miesiące sezonu i połowa już z grubsza stracona... ktoś to w ogóle przeliczył zanim wcisnął ten guzik?

ksk

2026-07-04 18:32 @ 37.109.144.*

Tak to jest jak u wladzy sa paproki i nieudacznicy rozgonic to towarzystwo jak najszybciej

pontoniak

2026-07-06 23:32 @ 83.4.12.*

Sanepid czeka na wyniki badań, przedsiębiorcy czekają na klientów, klienci czekają aż ktoś powie kiedy można wrócić... a sezon tymczasem mija.

Bartek

2026-07-08 10:27 @ 83.29.179.*

Pandemia, powódź, teraz to... naprawdę można się zastanawiać, czy ta okolica ma w ogóle jakiegoś farta. Przedsiębiorcy odbudowują się latami i znowu dostają po głowie.

zbyszko

2026-07-08 23:21 @ 91.234.217.*

Cały problem to chyba brak jakiegokolwiek planu odszkodowawczego dla tych ludzi. Zapora musiała być remontowana - ok, rozumiemy. Ale czy nie dało się wcześniej uprzedzić branży i chociaż coś zaproponować?

Mietka

2026-07-09 16:56 @ 31.61.140.*

Remont konieczny, wszyscy wiedzieli z wyprzedzeniem - i nikt nie pomyślał, żeby chociaż ostrzec ludzi, którzy zainwestowali w ten sezon? Jakaś rekompensata powinna być.

retman

2026-07-10 16:52 @ 80.52.50.*

Z tego co wiem, zapora stoi tam od 1912 roku i pewnie nikt się nie spodziewał, że remont akurat trafi na środek sezonu. Ale jednak trafił i ktoś tę decyzję podpisał.

Dodaj komentarz