Trwa fatum własnej hali...

Trwa seria porażek koszykarzy Sudetów Jelenia Góra. Nasz zespół we własnej hali uległ MOSiR – owi Krosno 50:60.

Dla Sudetów pogrążających się w dole ligowej tabeli była to siódma kolejna porażka. Kluczem do wygranej gości była ich znacznie lepsza skuteczność w rzutach trzypunktowych. MOSiR w całym meczu zaliczył osiem celnych „trójek”, przy zaledwie dwóch Sudetów.

Jeleniogórscy kibice liczyli że koszykarzom Sudetów, w konfrontacji z ekipą z Krosna uda się odnieść pierwszą wygraną w sezonie we własnej hali, zwłaszcza że MOSiR przed tym meczem był w ligowej tabeli niżej niż jeleniogórzanie. Niestety jedynie pierwsza połowa mogła rodzić nadzieję że nasz zespół odniesie wyczekiwane zwycięstwo. Po 10 minutach jeleniogórzanie prowadzili 14:13. Druga odsłona długo była bardzo wyrównana lecz tuż przed przerwą ekipa z Krosna przejęła inicjatywę, którego jak się okazało nie oddała do końcowej syreny. Do przerwy gospodarze przegrywali 23:28. W 23 minucie koszykarze z Krosna powiększyli swoją przewagę do 10 punktów – 33:23. Goście kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie, zaś jeleniogórzanie nie byli w stanie odwrócić losów zmagań. Nieco nadziei w sercach sympatyków Sudetów pojawiło się w 34 minucie kiedy to po trafieniu Michała Kozaka nasz zespół przegrywał tylko 41:46. Niestety za moment goście odpowiedzieli celną „trójką” Piotra Pluty i ponownie odskoczyli pozbawiając jeleniogórzan złudzeń. Ostatecznie mecz zakończył się pewną wygraną MOSiR 60:50.

Sudety Jelenia Góra – MOSiR Krosno 50:60 (14:13, 9:15, 11:16, 16:16)
Sudety: Minciel 12, Bukowiecki 11, Wilusz 10, Niesobski 10, Maryniewski 3, Kozak 2, Kołtun 2

Grzegorz Kędziora
foto: Artur Gniewek