Tej nocy zmiana czasu na zimowy. Zegarki cofamy o godzinę
W nocy z soboty 24 na niedzielę 25 października zmieniamy czas z letniego na zimowy. Dokładnie o godz. 3 wskazówki zegarków cofniemy na godz. 2, co oznacza dodatkową godzinę snu w weekend.
Zmiana ma jednak swoją cenę. Już w niedzielę dzień wyraźnie się skróci, a zmrok w całej Polsce zapadnie przed godz. 17. W Polsce przestawianie zegarków na stałe obowiązuje od 1977 r. Rozwiązanie miało pierwotnie służyć lepszemu wykorzystaniu światła dziennego i ograniczeniu zużycia energii elektrycznej.
Terminy zmian czasu w państwach Unii Europejskiej wynikają ze wspólnych przepisów. Czas zimowy zaczyna się w ostatnią niedzielę października, a do czasu letniego wracamy w ostatnią niedzielę marca. Jednolite daty i godziny dla wszystkich państw członkowskich wyznacza dyrektywa obowiązująca od 2001 r.
Od kilku lat w UE toczy się debata o rezygnacji z przestawiania zegarków. W 2018 r. Komisja Europejska zaproponowała odejście od zmian czasu, a Parlament Europejski poparł ten kierunek. Sprawa utknęła jednak w Radzie UE, która ostatni raz zajmowała się nią w 2019 r. Przeszkodą okazała się konieczność porozumienia, czy państwa mają pozostać przy czasie letnim, czy zimowym.
Tymczasem badania wskazują na niekorzystny wpływ zmiany czasu na organizm, m.in. przez zaburzenie relacji między czasem słonecznym, zegarowym i biologicznym. Straty ponosi też gospodarka - dodatkowe koszty dotykają zwłaszcza zakłady z pracą zmianową oraz światowe systemy finansowe. Dopóki jednak nie zapadnie wspólna decyzja, zegarki będziemy przestawiać dwa razy w roku.
Fot. Samuel Hagger / unsplash
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży