Sprzedawała drukarkę w sieci, straciła prawie 8 tysięcy złotych

Mieszkanka Jeleniej Góry padła ofiarą oszustwa podczas sprzedaży przedmiotu na jednym z portali internetowych. Po kliknięciu w przesłany przez rzekomego kupującego link i podaniu danych karty płatniczej straciła blisko 8 tysięcy złotych. Sprawę zgłosiła 24 września w Komisariacie I Policji w Jeleniej Górze.

Kobieta pięć dni wcześniej wystawiła w serwisie ogłoszenie sprzedaży drukarki termicznej. Była to jej pierwsza tego typu transakcja, dlatego nie znała dokładnie zasad działania portalu. Wkrótce skontaktował się z nią mężczyzna zainteresowany zakupem, który poprosił o adres poczty elektronicznej, aby przesłać potwierdzenie płatności.

Gdy wiadomość nie dotarła na skrzynkę mailową, oszust przesłał link za pośrednictwem komunikatora. Po kliknięciu kobieta została przekierowana na stronę, na której podała numer karty, datę ważności oraz kod CVC. Chwilę później na telefon jej męża, z którym miała wspólne konto, zaczęły przychodzić kody autoryzacyjne. To on zorientował się, że doszło do oszustwa, i skontaktował się z infolinią banku.

Bank zablokował rachunek i wstrzymał kolejne operacje, jednak przestępca zdążył wykonać już 13 udanych transakcji na łączną kwotę blisko 8 tysięcy złotych. Policjanci podkreślają, że fałszywe strony bywają łudząco podobne do serwisów płatniczych czy bankowych, a schemat wyłudzania danych kart przy sprzedaży w sieci jest wyjątkowo powszechny.

Funkcjonariusze przypominają, by nie klikać w linki przesyłane przez kupujących, nie podawać numeru karty, kodu CVC ani kodów autoryzacyjnych z banku i nie logować się do bankowości przez odnośniki z wiadomości. Do otrzymania pieniędzy za sprzedany przedmiot dane karty nie są potrzebne. W razie wątpliwości należy przerwać rozmowę, zablokować kartę i zawiadomić policję.

Źródło: jelenia-gora.policja.gov.pl