CBA w jeleniogórskim ratuszu. Kontrola po aferze wokół pomocy powodziowej

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli w środę do Urzędu Miasta w Jeleniej Górze. Sprawdzają procedurę wydawania przedsiębiorcom zaświadczeń, które stanowiły podstawę do otrzymania wsparcia po powodzi z 2024 roku. To bezpośrednia reakcja na ustalenia Wirtualnej Polski, która opisała nieprawidłowości przy dystrybucji pomocy.

Fakt prowadzonej kontroli potwierdził rzecznik magistratu Marcin Ryłko. Jak przekazał, funkcjonariusze rozmawiają z urzędnikami i proszą o wgląd w dokumentację. Ratusz wydał wcześniej około 200 zaświadczeń przedsiębiorcom starającym się o popowodziową pomoc. Miasto zapewnia, że w pełni współpracuje ze służbami.

Działania CBA trwają od kwietnia. W ubiegłym tygodniu rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował w serwisie X, że biuro kontroluje przestrzeganie procedur przy podejmowaniu decyzji o wsparciu przedsiębiorców poszkodowanych w powodzi.

Materiał Wirtualnej Polski ujawnił kontrowersyjne działania Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego - samorządowej spółki, która tuż po kataklizmie zajmowała się dystrybucją rządowych pożyczek. Funkcję wiceprezeski pełniła tam do niedawna Anna Konieczyńska, odwołana już polityczka Koalicji Obywatelskiej. Według ustaleń dziennikarzy KARR przekazała blisko 4,5 mln zł zaledwie trzem firmom z tej samej wsi - należącym m.in. do męża wiceprezeski, jej sąsiada oraz właściciela telewizji współpracującej z samorządem.

Najpoważniejsze wątpliwości budzi to, że według danych satelitarnych i rejestrów straży pożarnej wskazane nieruchomości w ogóle nie znalazły się pod wodą podczas powodzi. Kontrola CBA ma pokazać, na jakiej podstawie wydawano zaświadczenia otwierające drogę do milionowego wsparcia.

Źródło: Wirtualna Polska
Fot. Nazrin Babashova / unsplash