Bóbr po tragedii: czy kolejne upały znów przyniosą śnięte ryby?

Miesiąc po ekologicznej katastrofie na Bobrze, w której z rzeki wyłowiono 23,5 tony śniętych ryb, spółka Tauron Ekoenergia wprowadza kolejne zabezpieczenia przy Zaporze Pilchowickiej. Prezes Sławomir Czuchrij zapewnia, że powtórka tragedii podczas nadchodzących upałów jest mało prawdopodobna.

Po odłowie śniętych ryb zamontowano betonowe bloki z filtrami ograniczającymi przemieszczanie mułu, a teraz trwa montaż kilkudziesięciu siatek zapobiegających poruszaniu osadów dennych. Badania z 29 lipca pokazują poprawę parametrów wody. Planowane jest także badanie echosondami stanu ryb w górnej części rzeki. Sztab kryzysowy zgodził się na rzadsze pomiary natlenienia i zasolenia.

Zakaz zbliżania się do Bobru wciąż obowiązuje na blisko 30-kilometrowym odcinku poniżej zapory. Wody Polskie zlokalizowały 19 wylotów do rzeki, część już zamknięto. Głównym problemem pozostają bakterie E. coli i enterokoki, najwyższe stężenia odnotowano w Nielestnie.

Źródło: radiowroclaw.pl