Rusza przebudowa drogi Pasiecznik-Lwówek Śląski

Po miesiącach przestojów i problemów formalnych wracają prace na drodze wojewódzkiej nr 297 między Pasiecznikiem a Lwówkiem Śląskim. Inwestycja za ponad 200 mln zł oznacza przebudowę trasy i duże utrudnienia dla kierowców. Teraz trwa wycinka drzew, choć Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała zgodę na ścięcie tylko połowy drzew o których usunięcie wnioskowano.

Ponownie ruszyły prace na drodze wojewódzkiej łączącej Pasiecznik ze Lwówkiem Śląskim. Po problemach z formalnościami, wykonawca znów może wejść na plac budowy i rozpocząć tak długo wyczekiwaną przez kierowców przebudowę. - Mieszkańcy regionu od dawna skarżyli się na fatalny stan tej drogi - mówi radny sejmiku, Andrzej Kredkowski:

- Realnie rozpoczynamy przebudowę i to jest bardzo ważne - przebudowę, nie remont, a przebudowę drogi 297 za 207 milionów. To potężna inwestycja, jedna z większych na Dolnym Śląsku obecnie.

Jak dodaje Kredkowski, plan zakłada nie tylko wymianę nawierzchni, ale także poszerzenie trasy w niektórych miejscach:

- Będą trzy pasy. Od strony Wojciechowa w stronę Golejowa będzie możliwość mijania i tak samo od strony Golejowa. Natomiast na szczycie tej drogi zaplanowany zostanie specjalny parking.

Obecnie ruszyła wycinka drzew. Na pierwszym odcinku o długości pięciu kilometrów od DK30 do Wojciechowa, pod topór miało trafić ponad 300 drzew. - Ostatecznie wykonawca uzyskał zgodę RDOŚ-u, na wycięcie jedynie połowy z nich. Prace w terenie właśnie ruszyły - mówi kierownik robót, Jerzy Wierzgacz:

- Z dniem dzisiejszym podjęliśmy roboty dotyczące wycinki drzew. Mamy okres zaplanowany na wycinkę do końca lutego i chcemy na odcinku jednego kilometra przed Wojciechowem i od Wojciechowa do końca kontraktu chcemy wyciąć wszystkie drzewa wskazane w decyzji, na które mamy pozwolenie.

Jak mówi radny sejmiku województwa dolnośląskiego - Andrzej Kredkowski, odstąpienie od wycinki 175 drzew sprawi, że na drodze będzie niebezpiecznie:

- Ja osobiście jestem przeciwnikiem jakichkolwiek drzew przy drogach. Trzeba wyciąć wszystkie drzewa przy tej drodze, żeby było bezpiecznie, bo jak będzie nowa nawierzchnia, żeby jej nie rozsadzało. Będziemy prosić jeszcze raz o zgodę na wycięcie wszystkich drzew.

Na czas wycinki drzew został wprowadzony ruch wahadłowy. Później przejazd zostanie całkowicie zamknięty i wytyczony będzie objazd przez Gryfów Śląski. Remont potrwa do 2028 roku.

prw.pl