Biegu Piastów skrócony. Wszystko przez ocieplenie i brak opadów

Trwają ostatnie przygotowania do Biegu Piastów. Pracownicy techniczni i wolontariusze robią, co mogą, żeby uratować trasy przed nadchodzącym ociepleniem. Zabezpieczają najtrudniejsze odcinki i dowożą sztuczny śnieg z armatek w najbardziej newralgiczne miejsca.

Nie 50 kilometrów, a nieco ponad 40. Główny dystans 49. Biegu Piastów, który odbędzie się w sobotę, 8 marca, musiał zostać skrócony. Wszystko przez szybko topniejący śnieg, silne ocieplenie, a także brak opadów i mrozu w nocy. Jak mówi Leszek Kosiorowski, rzecznik Biegu Piastów, trasę skrócono z powodu braku możliwości utrzymania trasy wokół Koziego Grzbietu:

- Tam jest taki długi odcinek, który jest bardzo nisko położony, około 800 metrów n.p.m. Częściowo on jest odsłonięty przed słońcem i niestety śnieg stamtąd dosyć szybko znika. Postanowiliśmy reanimować trasę inhalacyjną, która biegnie od Rozdroża pod Działem Izerskim na Orle.

Jak zapewnia Marek Operacz, kierownik tras w Jakuszycach, naśnieżanie i ratrakowanie śniegu przez cały sezon przyniosło efekt i weekendowe biegi będą mogły się odbyć:

- Na Samolocie mamy około 50 centymetrów śniegu. W tych najgorszych miejscach tras jest około 10-15 centymetrów, ale ten śnieg jest ubity, zlodzony, także bez problemu wytrzyma. Oczywiście na bieg będzie trasa gruntownie ratrakami robiona. Na początku te trasy mogą być zlodzone, później oczywiście to odpuści.

Od piątku, 7 marca, na Polanie Jakuszyckiej odbędzie się główna rywalizacja Biegu Piastów. Na listach startowych zapisanych jest prawie 5 tysięcy uczestników. Trasy piątkowych i niedzielnych biegów na 25 i 30 kilometrów także zostały zmienione, ale zachowają swój oryginalny dystans.

prw.pl