Spotkanie z Jolantą Krysowatą
Książnica Karkonoska zaprasza na spotkanie z Jolantą Krysowatą - autorką reportażowej książki o tajnym ośrodku dla koreańskich sierot w Płakowicach pt. "Skrzydło anioła" we wtorek 29 października 2013 r. o godz. 17.00 w sali konferencyjnej Książnicy przy ul. Bankowej 27 w Jeleniej Górze.
Skrzydło anioła "Świat Książki":
"Ja wierzę, że jeszcze raz pójdę do polski. Dlatego czytam książkę i jak chodzę po ulicy sam to nucę po polsku. (...) Jak zapomnę polski to będę do mamy pisać po rosyjski i będę pisać bo nie zapomnę mamy. Nigdy."
Takie listy dostawali nauczyciele i wychowawcy od swych północnokoreańskich podopiecznych, gdy, po sześciu latach w ośrodku w Płakowicach, już prawie dorosłe dzieci zostały tak samo nagle wywiezione do ojczyzny jak przywiezione do nas w roku 1953.
Od książki Krysowatej nie można oderwać się z kilku powodów. Po pierwsze: opisywana historia jest naprawdę niezwykła, wbrew wszystkim i wszystkiemu połączyła kompletnie różnych ludzi i nieprzystawalne do siebie kultury. Po drugie: to frapująca rzecz o życiu w czasach, w których już samo oddychanie było polityczne, nie mówiąc o miłości. I po trzecie: wielokrotnie nagradzana dziennikarka napisała reportaż fabularyzowany, który szybko zmienia się w przejmującą powieść sensacyjno-obyczajową na szerokim tle społecznym, pełną zdarzeń, nieoczekiwanych zwrotów akcji i sugestywnie przedstawionych emocji.
Na pierwszy plan wysuwa się zdumiewająca historia nastoletniej, śmiertelnie chorej Kim Ki Dok i jej lekarza, doktora Tadeusza Partyki, pioniera nowoczesnych metod transfuzji krwi, ucznia słynnej pary, profesorostwa Hirszfeldów. Partyka, charyzmatyczny lekarz po dramatycznych i tajemniczych wojennych przejściach, postanowił za wszelką cenę uratować małą Kim, a gdy mu się to nie udało (z przyczyn zarówno medycznych jak i... politycznych, bo został odsunięty od jej leczenia), na zawsze zmienił się nie do poznania, pisał wiersze i odwiedzał grób.
Nie mniej wstrząsające są inne opowieści, jak ta o nauczycielce Kasi i jej ukochanym Junie, koreańskim wychowawcy. Była już w ciąży, gdy postanowili zawrzeć małżeństwo, ale zamiast wymaganej zgody z ambasady północnokoreańskiej, nastąpiło wezwanie Juna do Warszawy, a potem wywieziono go do ojczyzny, z której już nigdy nie powrócił. Długo nie zapomnimy małego chłopca, zwanego Maksymkiem, wciąż uciekającego z ośrodka, czy słodkiej dziewczynki Motylegi, która nie rozumiała, gdzie jest i chciała szukać rodziców na północy...
"Skrzydło anioła" to książka o wielkiej potrzebie serca, z którą zakazy, nakazy, wojskowy dryl i bezduszna polityka mogą wygrać tylko doraźnie. Te dzieci, wyrwane z dramatycznego pejzażu koreańskiej wojny i obłędnej, socjalistycznej, azjatyckiej dyscypliny, dzieci, którym dano do ręki zakazane w Korei zabawki, dzieci, które poczuły prawdziwe, ludzkie ciepło i troskę, musiały do swojej rzeczywistości powrócić. To oczywiście ich dramat. Lecz w nieludzkich defiladach na cześć swych przywódców, bo trudno nie przypomnieć sobie kadrów ze słynnego filmu Andrzeja Fidyka, szły z pewnością już nie takie same...
Książnica Karkonoska
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży