Ruszają policyjne patrole narciarskie

Wkrótce rozpocznie się sezon narciarski w Kotlinie Jeleniogórskiej, w związku z tym jeleniogórscy policjanci przygotowują się do akcji "Bezpieczne stoki".

Policjanci, aby dobrze przygotować się do nadchodzącego sezonu narciarskiego 21 grudnia 2009 roku uczestniczyli w szkoleniu w zakresie udzielania pierwszej pomocy. Jest to niezwykle ważna umiejętność, gdyż bardzo często policjanci jako pierwsi muszą zareagować na zastaną sytuację na stoku. Ratownicy Pogotowia Ratunkowego takie szkolenie dla policjantów prowadzą od kilku lat. Tegoroczne zajęcia służyły udoskonaleniu nabytych już wcześniej umiejętności. Zajęcia prowadził Robert Pietryszyn - ratownik Jeleniogórskiego Pogotowia Ratunkowego.

Do akcji "bezpieczne stoki" zgłosiło się 20 funkcjonariuszy, których wkrótce będzie można zobaczyć na stokach w Karpaczu, Szklarskiej Porębie i na "Łysej Górze" w Dziwiszowie. Ewenementem w skali kraju są policyjne patrole na snowbordzie.
Policyjne patrole narciarskie wykonują przede wszystkim zadania prewencyjne, w myśl zasady "lepiej zapobiegać niż leczyć. Zwracają baczną uwagę na sprzęt, który bardzo często narciarze pozostawiają bez opieki, legitymują osoby podejrzanie zachowujące, zwracają uwagę na kulturę i takt na stoku oraz w kolejkach do wyciągu, a także pilnują, aby narciarze nie zjeżdżali z wyznaczonych tras i nartostrad. W przypadku turystów, którzy popełniają wykroczenia policjanci w zależności od sytuacji stosują pouczenia lub będą nakładać mandaty karne. Przykładem może być ukaranie na "Kopie" w Karpaczu" przez patrol narciarski turysty z Niemiec, który niszczył kosodrzewinę. Mężczyzna otrzymał mandat karny w wysokości 200 zł..

Policyjne patrole narciarskie na "Kopie" w Karpaczu funkcjonują już od 6 lat. Na pozostałych stokach kotliny od trzech roku.
Podsumowując ich działanie można jednoznacznie stwierdzić, że są skuteczne, bowiem od czasu ich działania ustały kradzieże sprzętu narciarskiego, co w latach ubiegłych stanowiło poważny problem. Zgłoszeń dotyczących kradzieży sprzętu oraz kradzieży z włamaniem do samochodów w latach ubiegłych w okolicach stoków narciarskich było kilkanaście miesięcznie. Po wprowadzeniu patroli narciarskich tych zgłoszeń nie było wcale lub tylko incydentalne.

KMP JG