Fatalny debiut Miodraga Gajicia
Fatalnie wypadł debiut na trenerskiej ławce Finepharmu AZS KK Jelenia Góra nowego szkoleniowca zespołu Miodraga Gajicia. W pierwszym meczu pod jego wodzą powracające po ponad miesięcznej przerwie w rozgrywkach jeleniogórskie koszykarki uległy Dudzie Leszno 54:90. Wydarzenia do jakich doszło w Finepharmie w ostatnich tygodniach (m.in. odejście obu rozgrywających i zamieszanie związane ze zmianą szkoleniowca) w katastrofalny sposób wpłynęły na grę naszej drużyny. W czasie meczu z Dudą nasz zespół prezentował się jak zlepek koszykarek zupełnie nie stanowiących drużyny, zaś niektóre zawodniczek sprawiały wrażenie jakby w przerwie w rozgrywkach zapomniały jak się gra w koszykówkę. Na uwagę zasługuje zwłaszcza kompromitująca skuteczność rzutowa jeleniogórzanek widoczna zwłaszcza w II i III kwarcie Nowy trener zupełnie nie panował nad wydarzeniami na parkiecie, zaś jego podpowiedzi z ławki, także podczas przerw w grze, nie miały żadnego wpływu na grę drużyny. W tej sytuacji miejmy nadzieję że zapowiadane przyjście do zespołu dwóch nowych koszykarek z USA wleje w nasz zespół nowego ducha i w znaczący sposób wpłynie na poprawę gry jeleniogórzanek.
Wynik meczu 54:90 właściwie mówi wszystko o jego przebiegu. Pojedynek rozpoczął się od wysokiego prowadzenia gości 18:8 w 6 minucie. Chwilowy zryw jeleniogórzanek sprawił iż nasz zespół odrobił większość strat. W 9 minucie po koszu Joanny Szymczak – Górzyńskiej jeleniogórzanki przegrywały tylko 16:20, jednak końcówka tej odsłony należała do gości i po 10 minutach Duda prowadziła 27:16. W drugiej kwarcie na parkiecie dominowała już bezdyskusyjnie, bardzo dobrze prezentująca sie w defensywie drużyna gości. W 16 minucie było 20:37 dla Dudy, zaś na przerwę ekipy schodziły przy prowadzeniu przyjezdnych 25:47. Pierwsze punkty po zmianie stron rzuciła J. Szymczak – Górzyńska, jednak przez kolejne siedem minut jeleniogórzanki, prezentujące w tym okrsie kompromitującą skuteczność rzutową przegrały 0:20 i w 27 minucie leszczynianki prowadziły już różnicą 40 punktów 27:67. Gdy po 30 minutach na tablicy wyników widniał rezultat 32:74 trener gości Jarosław Krysiewicz mógł dać szansę gry zawodniczkom rezerwowym i w czwartej kwarcie spotkanie stało się bardziej wyrównane. Ostanie 10 minut gry zakończyło się wygraną gospodarzy 22:16 co w żaden sposób jednak nie zmienia fatalnego wrażenia jakie pozostawiła gra Finepharmu w tym pojedynku.
Finepharm AZS KK Jelenia Góra – Duda Leszno 54:90 (16:27, 9:20, 7:27, 22:16)
Finepharm: Coleman 21, Skorek 14, Szymczak – Górzyńska 11, Merideth 6, Niewrzawa 2, Arodź, Wójcik, Kret.
Grzegorz Kędziora
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży