II dzień Gali Piłkarskiej Gwiazdy na Gwiazdkę 2005

W drugim dniu Gali Piłkarskiej "Gwiazdy na Gwiazdkę COLO 2005" halę MOS przy ulicy Złotniczej od rana opanowali najmłodsi. Najpierw do walki stanęły dzieci z domów dziecka, a po ich turnieju odbył się Turniej Piłkarski Orlików.
W Turnieju Domów Dziecka wzięło udział 5 placówek z Jeleniej Góry i okolic. Zawody wygrał ośrodek w Kaczorowie przed domem dziecka ze Szklarskiej Poręby. Oprócz pucharów dwie pierwsze drużyny otrzymały w nagrodę kurtki jeansowe, które ufundowała firma Vat Jeans z Rybnicy. Ponadto dzieciaki z wszystkich placówek otrzymały upominki i paczki.
Głównym wydarzeniem drugiego dnia gali był Turniej Piłkarski Orlików, w którym wzięło udział 8 drużyn: Legia Warszawa, Amica Wronki, Łużyce Lubań, KKS Jelenia Góra, Wisła Kraków, Lechia Dzierżoniów, Jantur Gryfów i Szkółka Piłkarska GOL. Zespoły te zostały podzielone na dwie grupy po 4 drużyny, w których każdy zmierzył się z każdym. Zwycięzcami grup zostali chłopcy z Legii Warszawa i Wisły Kraków, którzy zmierzyli się z w półfinałach z Lechią Dzierżoniów i Amicą Wronki. Półfinały okazały się szczęśliwe dla Młodych Wilków i Kuchennych, którzy spotkali się w wielkim finale. Wygrali go w imponującym stylu młodzi legioniści 3-0 tym samym triumfując w całym turnieju. Warto odnotować, że warszawiacy w całym turnieju nie stracili nawet gola, a sami pognębili rywali 18 razy! Brawo!
Przyznano też wyróżnienia indywidualne, i tak najlepszym piłkarzem turnieju uznano Aleksandra Jagiełło z Legii, królem strzelców został Rafał Parobczyk również z Legii, a najlepszym bramkarzem został Marcel Lizak ze Szkółki Piłkarskiej GOL.
Po turnieju w stroje piłkarskie przebrali się jeszcze trenerzy drużyn w nim uczestniczących, którzy zmierzyli się z Przyjaciółmi GOLA. Jak się okazało szkoleniowcy piłkarskiego narybku poradzili sobie całkiem nieźle i pokonali PG 3-2. Na parkiecie brylował Marek Bajor z Amiki Wronki, który toczył ostre i zacięte pojedynki z piłkarzem Jagiellonii Białystok - Ernestem Kononem, który wystąpił gościnnie w barwach Przyjaciół GOLA.
W zasadzie ciężko dzisiejsze wydarzenia w hali MOS nazwać galą. Garstka widzów na trybunach była tego najlepszym dowodem. Podobnego zdania jest prezes Szkółki Piłkarskiej GOL - Piotr Lizak, który sam przyznał, że rozbijanie imprezy na dwa dni nie miało sensu. Za rok skupimy się na jednodniowej imprezie, która mam nadzieję będzie jeszcze lepsza niż w tym roku. Jeżeli zaś chodzi o turnieje dla dzieciaków to nadal będą one miały kilkudniową formułę i być może w przyszłym roku po raz pierwszy zagrają na nich kluby z zagranicy - kontynuuje prezes SP GOL i dodaje: Chciałbym też za pośrednictwem portalu JG24.pl podziękować wszystkim kibicom, którzy pofatygowali się na naszą galę jak i na turnieje młodzieżowe. Dzieciaki były naprawdę szczęśliwe grając dla tak licznej momentami publiczności.

Piotr Kuban
foto: Maciej Chyra