Olimpia bez szans na punkty w Gryfowie

Przed sezonem Gryf skazywany był przez wielu na walkę o utrzymanie. Tymczasem trener Daniel Koko zbudował w swoim zespole dobrą atmosferę. Efekt? Po kiepskim początku sezonu gryfowianie ostatni raz przegrali 27. września, a mecz z Olimpią był dla nich 6. z rzędu bez porażki. Wynik spotkania otworzył Krzysztof Marzec, który wykorzystał zbyt krótkie wybicie piłki przez obrońców Olimpii i z 8 metrów strzelił do siatki. Jeszcze przed przerwą Grzegorz Skwara wykorzystał podanie Tomasza Gandurskiego wzdłuż bramki i do przerwy miejscowi prowadzili 2:0. Od tego momentu do odrabiania strat rzucili się goście i kilka razy byli bliscy osiągnięcia celu. W bramce Gryfa bez zarzutów spisywał się jednak Damian Michno. Na otwartą grę kowarzan Gryf odpowiadał kontrami. Jedną z nich udanie zakończył Skwara. W odpowiedzi dla Olimpii trafił Szujewski, ale ostatnie słowo należało do gospodarzy. Dokładniej do aktywnego tego dnia Skwary, który wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu na Gandurskim.

GRYF GŚ – OLIMPIA KOWARY 4-1 (2-0)

Bramki: 1-0 Marzec, 2-0 Skwara, 3-0 Skwara, 3-1 Szujewski, 4-1 Skwara.
Żółte kartki: Koko, Marzec, Skwara oraz Hutnik, Szujewski, Czuba, Ciesielski.
Sędziował: Arkadiusz Karaban.
Widzów: 100.

GRYF: Michno – Tyszkowski, Cabała, Traube, Koćmierowski, Gandurski, Wójcikowski, Marzec, Rewers (88’ Sz. Włodarek), Skwara, Dudek (75’ Koko).
OLIMPIA: Szaraniec – Czuba, Hutnik, Szczurek, Ożóg, Ciesielski, Jacak, Szujewski, Skowron, Gliński, Kosek.

Grzegorz Bereziuk