Carlos Astol gromi Białorusinki i gra dalej!
Wiele emocji dostarczył jeleniogórskim kibicom mecz rewanżowy w III rundzie Challenge Cup w którym piłkarki ręczne Carlos Asrol Jelenia Góra podejmowały Victory Regia Mińsk. Po spotkaniu trzymającym w napięciu do ostatnich minut nasz zespół pokonał ekipę ze stolicy Białorusi 37:27 (17:17). Tym samym jeleniogórzanki odrobiły z nawiązką straty z pierwszego meczu, przegranego na wyjeździe 29:34 i awansowały do dalszych gier. Podopieczne trenerskiej pary Katarzyna Jeż długo męczyły się ze swoimi rywalkami i nie mogły być pewne awansu. Kłopoty jeleniogórzanek nie wynikały jednak z dobrej gry gości, którzy okazali się przeciętnym zespołem lecz z licznych błędów własnych, popełnianych zwłaszcza w pierwszej odsłonie. Dodajmy że w szeregach gospodyń zabrakło Oleny Pylypiuk, która nie przyjęła nowych warunków płacowych zaproponowanych przez nasz klub i wyjechała na Ukrainę oraz Iriny Latyszewskiej, która ma kłopoty zdrowotne i również przebywa na Ukrainie.
Taktyka przyjęta na ten mecz przez trenerów obu drużyn zakładała wyłączenie z gry w ataku najlepszych strzelców: w Carlosie Astolu Marty Gęgi i w Regia Mińsk Hanny Yashchuk i w tej sytuacji ciężar zdobywania bramek spoczął na barkach innych zawodniczek. W naszej drużynie większość goli w meczu zdobyło trio: Marzena Stochaj, Anna Fursewicz i Mirela Kaczyńska Pierwszą połowę lepiej rozpoczęły gospodynie, które w 10 minucie wygrywały już 8:5. W kolejnych minuty nasz zespół jednak dopadła niemoc w ataku. Popełniane seryjnie błędy – zgubione piłki oraz niecelne podania sprawiły iż goście nie tylko odrobili straty ale nawet prowadzili już dwiema bramkami: 10:12 w 18 min i 12:14 w 22 min. Na szczęście nasz zespół przetrzymał kryzys i po bramkach znakomitej w całym meczu Marzeny Stochaj w 25 min wyrównał na po 14. W końcówce oba zespoły rzuciły jeszcze po trzy bramki i po 30 minutach na tablicy wyników widniał remis po 17. Po pierwszych kilku wyrównanych minutach po przerwie, inicjatywę na parkiecie przejęły gospodynie, jednak dość długo iż przewaga wynosiła tylko 2 – 3 bramki. Goście „pękli” dopiero gdy na skutek wykluczeń przez ponad minutę musieli grać w czteroosobowym składzie. Jeleniogórzanki w tym okresie zdobyły dwa gole i w 46 min wyszły na prowadzenie 28:25 wyrównując stan dwumeczu. Końcówka należała już zdecydowania do naszych dziewczyn, które od stanu 32:27 w 54 minucie, jeszcze pięć razy trafiły do bramki gości, same zachowując juz czyste konto. Wynik meczu na 37:27 ustaliła w ostatnich sekundach Agnieszka Kocela. Radość z awansu przyćmił nieco uraz jakiego na minutę przed końcem spotkania doznała M. Gęga. Nasza zawodniczka atakując bramkę rywalek, pchnięta upadła nieszczęśliwie uderzając głową w parkiet i nieprzytomna została zniesiona z parkietu.
Carlos Astol Jelenia Góra – Victory Regia Mińsk 37:27 (17:17)
Carlos Astol: Szalek, Baranowska, Stochaj 11, Kaczyńska 9, Fursewicz 9, Oreszczuk 3, Dąbrowska 3, Kobzar 1, Kocela 1, Gęga, Polonkai.
Grzegorz Kędziora
foto: Piotr Kuban (1-35), Grzegorz Bereziuk (36-79)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży