Sudety przegrywają po dogrywce

Niepodziewanej porażki doznali w meczu VII kolejki I ligi koszykarze Sudetów Jelenia Góra ulegając, po dogrywce za wyjeździe jednej z najsłabszych drużyn w tej klasie rozgrywkowej AZS AWF Katowice. O porażce jeleniogórzan zdecydowała zbyt duża liczba strat bo aż 19. Nasz zespół pozwolił też gospodarzom aż 11 razy trafić celnie za trzy punkty. Swój wpływ na końcowe rozstrzygnięcie miało też kontrowersyjne sędziowanie arbitrów pojedynku, którzy zwłaszcza w dogrywce nie odgwizdywali nawet najbardziej ewidentnych fauli katowiczan. W pierwszych dwóch kwartach Sudetom zabrakło konsekwencji w obronie i po 20 minutach przegrywali różnicą 11 punktów - 35:46. Po zmianie stron jeleniogórzanie rozpoczęli pogoń za rywalem. Trzecią kwartę dzięki zdecydowanej poprawie defensywy goście wygrali 24:14, potem było jeszcze lepiej gdyż na dwie minuty przed końcem spotkania Sudety wyszły na czteropunktowe prowadzenie. Niestety w końcówce naszym koszykarzom przytrafiło sie kilka prostych strat piłki i gospodarzom udało się wyrównać i doprowadzić do dogrywki. W dodatkowych pięciu minutach jako pierwsi kosza zdobyli jeleniogórzanie, jednak jak się okazało było to ich jedyne trafienie w dogrywce. Gospodarze odpowiedzieli czterema punktami wychodząc na prowadzenie 77:75. W naszym zespole zapanowała prawdziwa niemoc strzelecka, gdyż gracze Sudetów nie potrafili zamienić na punkty kilku dobrych sytuacji podkoszowych. W tej sytuacji katowiczanie, przy pewnej pomocy arbitrów potrafili utrzymać minimalne prowadzenie, które ostatecznie powiększyli do 5 punktów, dzięki celnemu rzutowi niemal z połowy boiska oddanemu równo z syrena kończącą dogrywkę.

AZS AWF Katowice – Sudety Jelenia Góra 80:75 (25:18, 21:17, 14:24, 13:14, d. 7:2)
Sudety: Czech 22, Wojdyła 13, Jankowiak 11, Matczak 8, Tarasewicz 6, Sterenga 6, Samiec 5, Grygiel 4, Ł. Niesobski, R. Niesobski.

Grzegorz Kędziora