Zasłużona porażka koszykarzy Sudetów
W VI kolejce I ligi doszło do pojedynku beniaminków tej klasy rozgrywkowej Sudetów Jelenia Góra i MKS Dąbrowa Górnicza. Mecz ten nie zakończył się niestety po myśli jeleniogórskich kibiców, gdyż Sudety zeszły z własnego parkietu pokonane 59:69.
Spotkanie z MKS było najsłabszym jakie w tym sezonie rozegrali jeleniogórzanie w roli gospodarza. Nasz zespół zaprezentował bardzo kiepską dyspozycję w ataku, notując dużą liczbę prostych strat oraz słabiutką skuteczność rzutową. W grze naszego zespołu brakowało dynamiki oraz zadziorności jaką prezentowali we wcześniejszych meczach rozgrywanych w hali przy ul. Sudeckiej Najwięcej pretensji można mieć do graczy obwodowych, na których wobec przewagi fizycznej gości w strefie podkoszowej miał spoczywać ciężar zdobywania punktów. Niestety nie potrafili oni wywiązać się z tego zadania, czego najdobitniejszym dowodem są zaledwie dwa celne rzuty za trzy punkty. Najmniej zastrzeżeń można mieć do Jakuba Czecha oraz Rafała Niesobskiego, którzy jednak osamotnieni nie byli w stanie przechylić szali zwycięstwa na stronę Sudetów.
Mecz lepiej rozpoczęli jeleniogórzanie, którzy po 2 minutach gry prowadzili 5:0. Potem do głosu doszli gracze MKS i w 5 minucie to oni wygrywali 5:6. Końcówka tej części gry była wyrównana i pierwsze 10 minut zakończyło się minimalnym prowadzeniem Sudetów 16:15. Aż 11 oczek w pierwszej kwarcie dla gospodarzy zdobył J. Czech. Od początku drugich 10 minut inicjatywa przeszła w ręce gości, którzy wykorzystując chaos i niemoc strzelecką jakie zapanowały w tym okresie w naszym zespole w 18 minucie prowadzili już nawet 32:21. Ostatnie dwie minuty przed przerwą lepiej jednak rozegrali gospodarze i na przerwę schodzili przegrywając tylko 27:32. Gdy po zmianie stron nasz zespół szybko doprowadził do wyrównania po 32 wydawało sie że sytuacja na parkiecie jest już opanowana. Niestety był to jak sie okazało ostatni remis w tym meczu. W kolejnych minutach gra ofensywna jeleniogórzan podobnie jak to było w drugiej kwarcie była dramatycznie słaba. Gospodarze grali nerwowo notując proste straty i nie trafiając rzutów nawet spod samego kosza. W 30 minucie gracze gości konsekwentnie punktując prowadzili już 50:38, zaś wynik rywalizacji po trzeciej kwarcie na 40:50 ustalił celnymi rzutami osobistymi R. Niesobski. W ostatniej odsłonie koszykarze z Dąbrowy Górniczej kontrolowali wynik nie pozwalając zbliżyć się gospodarzom na dystans mniejszy niż osiem oczek. Dość powiedzieć że w 33 minucie przewaga gości wynosiła już nawet 15 punktów 57:42. Żadnego rezultatu nie przyniosły podejmowane w końcówce przez Sudety próby odwrócenia losów meczu faulami taktycznymi, gdyż ekipa MKS bardzo dobrze egzekwowała rzuty wolne. Ostatecznie spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem gości 69:59.
Sudety Jelenia Góra – MKS Dąbrowa Górnicza 59:69 (16:15, 11:17, 13:18, 19:19)
Sudety: Czech 19, R. Niesobski 15, Matczak 7, Grygiel 6, Ł. Niesobski 4, Tarasewicz 4, Wojdyła 3, Sterenga 1, Jankowiak, Wilusz, Samiec.
Grzegorz Kędziora
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży