Carlos Astol wraca bez punktów z Koszalina
Kolejnej ligowej porażki doznały w VII kolejce ekstraklasy piłkarki ręczne Carlosa Astol Jelenia Góra przegrywając na wyjeździe z AZS Politechnika Koszalin 28:26 (15:13). Mimo porażki nasz zespół nie musi sie wstydzić swojego występu, który może rodzić nadzieje na przebudzenie jeleniogórzanek po fatalnym początku sezonu. W Koszalinie jeleniogórzanki rozegrały najlepszy mecz w tym sezonie i do szczęścia zabrakło im tylko jednego – dwóch punktów za wygraną. Nasz zespół dość dobrze prezentował się w defensywie, przyzwoicie zagrały też obie bramkarki Danuta Skompska i Aleksandra Baranowska. Bohaterką spotkania była jednak goalkeeperka AZS Iwona Łącz, która fenomenalnie obroniła kilka sytuacji sam na sam z naszymi zawodniczkami i poprowadziła swoje koleżanki do wygranej. Cały mecz toczył się „na styku” jednak to gospodynie były stroną mająca inicjatywę i prowadzącą niemal przez 60 minut gry. Do przerwy koszalinianki prowadziły 15:13. W początkowej fazie II połowy przewaga AZS wzrosła do czterech goli - 20:16 w 40 minucie. Ambitnie grające jeleniogórzanki potrafiły wprawdzie jeszcze doprowadzić do wyrównanej końcówki, jednak nie były w stanie przeważyć losów zmagań na swoją korzyść. Niestety w decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowały gospodynie i to one mogły się cieszyć z wygranej Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Politechniki 28:26.
AZS Politechnika Koszalin - Carlos Astol Jelenia Góra 28:26 (15:13)
Carlos Astol: Baranowska, Skompska, Gęga 8, Fursewicz 6, Dąbrowska 3, Oreszczuk 3, Kaczyńska 2,, Latyszewska 2, Stochaj 1, Kocela 1, Odrowska, Polonkai, Kobzar, Pylypiuk.
Grzegorz Kędziora
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży