Piłkarze Lotnika nadal w kryzysie

Trzeciej porażki z rzędu doznali piłkarze Lotnika Jeżów Sudecki przegrywając w X kolejce klasy okręgowej, na własnym boisku z Włókniarzem Mirsk 0:1 (0:0) Podobnie jak to było w kilku innych przegranych meczach największym grzechem Lotnika była nieskuteczność. Przez większą część czasu gry gospodarze przeważali jednak zeszli z boiska pokonani. Decydująca dla losów spotkania akcja miała miejsce w 70 min kiedy dośrodkowanie Dubiela z rzutu rożnego celną główką zamknął Faściszewski. W końcówce Lotnik rzucił się do odrabiania strat, ale nie potrafił rozbroić skomasowanej defensywy gości. Włókniarz w końcówce mógł zdobyć drugiego gola wyprowadając dwie kontry, których jednak po sytuacjach sam na sam nie wykorzystali Gajewski i B. Morzecki. - Po kilku dobrych sezonach niestety teraz nam nie idzie. Do końca rundy wiele nie będziemy w stanie zmienić. Wierzę jednak, że wkrótce się przełamiemy, a w przerwie zimowej wyciągniemy właściwe wnioski - powiedział po meczu niepocieszony prezes Lotnika Tadeusz Chwałek.

Lotnik Jeżów Sudecki - Włókniarz Mirsk 0:1 (0:0)
Bramka: Faściszewski 70 min.
LOTNIK: Kustosz, Hamowski, Mishko, Winiarski, Zwierzyński (65 Zieliński), Turczyk, Gołąb, Grabski, Bojanowski, Kraiński, Weremchuk (55 Poręba).
WŁÓKNIARZ: Warchał, Kreis, Kowalski, Niemienionek, Łukasz Krawczyk I, Supel, Gajewski, B. Morzecki, Faściszewski, Dubiel, Sapiński.

Grzegorz Kędziora