Carlos Astol nareszcie wygrywa!

Pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach ekstraklasy odniosły piłkarki ręczne Carlos Astol Jelenia Góra, pokonując w VI kolejce AZS AWF Warszawa 39:28. Wygrana naszego zespołu, który w pięciu poprzednich meczach pięciokrotnie schodził z parkietu pokonany cieszy, jednak styl tej wygranej pozostawia wiele do życzenia. Różnica w umiejętnościach dzieląca zawodniczki obu drużyn była na tyle znaczna, że prawdę powiedziawszy jeleniogórzanki, zwłaszcza że spotkanie toczyło się w ich hali, nie miały prawa go przegrać. Jedynymi atutami gości w starciu z Carlosem były ambicja, doświadczona bramkarka Iwona Pabich i niezła skrzydłowa Sylwia Marczuk. Mimo to nasz zespół dopiero w końcówce zapewnił sobie okazałą wygraną. Wcześniej jeleniogórzanki popełniały błędy, znane z poprzednich meczów: gubiły piłki, miały problemy z celnością podań oraz wykorzystywaniem sytuacji bramkowych. W pierwszej odsłonie oba zespoły prezentowały antypiłkę ręczną, zaś kibice których wyjątkowo mało zasiadło na trybunach hali przy ul. Złotniczej, co chwila łapali się za głowy obserwując wydarzenia na parkiecie. W 26 minucie nasz zespół wygrywał zaledwie 12:10, by na przerwę schodzić prowadząc 15:12. Po zmianie stron gdy goście opadli z sił na parkiecie dominowały już jeleniogórzanki, jednak ich gra nadal daleka była od doskonałości. Warszawianki często nie nadążały nad szybkimi atakami gospodyń i próbowały ratować się faulami, które były karane dwuminutowymi wykluczeniami. Grające przez większą część drugiej połowy w przewadze gospodynie z każdą minutą powiększały swoją przewagę. W 47 minucie po celnym karnym wykonywanym przez najskuteczniejszą zawodniczkę gospodarzy Martę Dąbrowską Carlos Astol prowadził już 27:20 i na parkiecie mogły pojawić się zawodniczki rezerwowe. Co cieszy nie roztrwoniły one przewagi ale jeszcze ją powiększyły. Wynik meczu na 39:28 dla gospodyń ustaliła Węgierka Anna Polonkai. Miejmy nadzieje że wygrana z AZS AWF sprawi że nasz dziewczyny odblokują się psychicznie, uwierzą w swoje umiejętności a dla naszego zespołu będzie początkiem marszu w górę ligowej tabeli.

Carlos Astol Jelenia Góra - AZS AWF Warszawa 39:28 (15:12)
Carlos Astol: Baranowska, Skompska, Dąbrowska 7, Kaczyńska 6, Oreszczuk 4, Stochaj 3, Fursewicz 3, Gęga 3, Polonkai 3, Kocela 3, Kobzar 3, Odrowska 2, Pylypiuk 2.

Grzegorz Kędziora