Motocrossowe zakończenie sezonu w Siedlęcinie

W minioną niedzielę odbył się XVII Piknik Cross Country, który był ostatnią imprezą w tym sezonie organizowaną przez Moto Klub Siedlęcin. W imprezie wzięło udział 106 uczestników. Była to jak do tej pory największa liczba startujących w piknikach. Bardzo dużą część z nich stanowili uczestnicy spoza okolic Jeleniej Góry, między innymi z Wrocławia , Katowic, Opola, Bogatyni, Legnicy. Sprzyjająca pogoda, fantastycznie dobrana trasa i wprowadzony po raz pierwszy odcinek Extreme podobały się startującym i kibicom. Wraz z narastającym zmęczeniem tylko nieliczni decydowali się na jego pokonanie (extreme) , pozostali przejeżdżali alternatywną dłuższą , ale łatwiejszą trasą. Najlepszy czas przejazdu okrążenia 6 min 5 sekund należał do Wojciecha Rencza, wielokrotnego Mistrza Polski w rajdach enduro.

Wyniki XVII Moto Pikniku Cross Country

klasa MŁODZIK (wystartowało 7 osób)
1 - Jakub Kucharski ; motocykl KTM , 15 okrążeń , czas przejazdu( 1godz 4 min 33 sek)
2 - Dawid Pierzyk ; Suzuki, 14 okrążeń (1:05:22)
3 - Michał Jacok; Yamaha, 13 okrążeń (1:04:21)

klasa 125 (wystartowało 36 osób)
1 - Piotr Nowicki ; KTM, 18 okrążeń (2:00:45)
2 - Mateusz Rzepka ; Suzuki, 18 okrążeń (2:01:48)
3 - Kamil Woźniak ; KTM, 18 okrążeń (2:05:44)

klasa pow.125 (wystartowało 37 osób)
1 - Damian Kurowski ; Kawasaki, 19 okrążeń (2:04.32)
2 - Tomasz Filip; HONDA , 17 okrążeń (2:00:29)
3 - Łukasz Tłusty; KTM, 17 okrążeń (2:02:09)

klasa WETERAN (wystartowało 8 osób)
1 - Mieczysław Łagowski; HONDA, 16 okrążeń (2:06:05)
2 - Adam Nowogrodzki; KTM, 16 okrążeń (2:06:07)
3 - Bogdan Staszyński ; Yamaha, 15 okrążeń (2:00:21)

klasa QUAD (wystartowało 15 osób)
1 - Dawid Danek; Yamaha, 11 okrążeń (1:00:30)
2 - Jarosław Waszkowski; Suzuki 10 okrążeń (1:02:06)
3 - Marcin Sudenis; Yamaha 9 okrążeń (0:56:10)

klasa OTWARTA (licencja + amator = 85 osób klasyfikowanych)
1 - Wojciech Rencz ; KTM, 20 okrążeń (2:05:40)
2 - Jakub Strzelczyk ; KTM, 19 okrążeń (2:03:58)
3 - Damian Kurowski : Kawasaki 19 okrążeń (2:04:32)

Grzegorz Kędziora
foto: Maciej Chyra