Sudety przerywają passę porażek!

Po raz kolejny koszykarze Sudetów Jelenia Góra zafundowali swoim fanom horror w końcówce. Tym razem jednak wszystko szczęśliwie się zakończyło i podopieczni Andrzeja Radziwanowskiego odnieśli upragnione zwycięstwo przełamując tym samym passę 6 kolejnych porażek zwyciężając 59:58 AZS Szczecin.
Pierwsze dwie kwarty meczu stały na bardzo niskim poziomie. Obie drużyny prześcigały się w nieskuteczności, a wynik do przerwy 24-20 dla AZS-u Szczecin bardziej kojarzył się z piłką ręczną niż z koszykówką. Prawdziwym problemem były dzisiaj dla obu zespołów rzuty osobiste. W trakcie całego meczu zmarnowano ponad 26 takich szans na zdobycz punktową, a wynik tego niechlubnego pojedynku był remisowy 13-13.
Praktycznie cały mecz drużyną goniącą wynik byli jeleniogórzanie, którzy po raz pierwszy od 1 minuty gdy prowadzili 4-0, wyszli na prowadzenie w połowie III kwarty. Wynik 32-28 długo się jednak nie utrzymał i szczecinianie przed decydującym starciem prowadzili 38-35.
IV kwarta do złudzenie przypominała końcówki niedawnych pojedynków z Prokomem i Żubrami. W przeciwieństwie do tamtych potyczek wszystko się dobrze skończyło, choć chyba mało kto wierzył, że Sudety przegrywając 6 punktami na półtorej minuty przed końcem odrobią straty i przechylą szalę na swoją korzyść! Było to możliwe dzięki kapitalnej postawie Grzegorza Rachmiela, który wziął na siebie ciężar gry w końcówce i zdobył ostatnie 7 punktów dla swojej drużyny! Rachmiel z pewnością zasłużył sobie na tytuł MVP meczu nie tylko z powodu kapitalnej końcówki, ale postawy w całym spotkaniu, której ukoronowaniem było rzucenie 24 punktów!
Podsumowując spotkanie ciężko nie wspomnieć o arbitrach dzisiejszego meczu. Panowie z gwizdkami gubili się przez cały mecz na niekorzyść obu ekip, a to co wyrabiali w IV kwarcie wołało o pomstę do nieba. Niestety w decydujących momentach meczu ich decyzje krzywdziły jeleniogórzan, ale na szczęście nie udało się sędziom wypaczyć wyniku spotkania.
Gratulujemy długo oczekiwanej wygranej trenerowi Radziwanowskiemu i jego podopiecznym. Miejmy nadzieję, iż teraz Sudety w meczach ze słabszymi rywalami zaczną się odradzać co zaowocuje kolejnymi zwycięstwami i pięciem się w górę tabeli.

Punkty dla Sudetów: Grzegorz Rachmiel - 24, Piotr Kozyra - 14, Grzegorz Grygorcewicz - 9, Wojciech Gniadzik - 4, Roman Czopik - 3, Maciej Ciesielski - 3, Bartłomiej Kiciński - 2

Piotr Kuban
foto: Damian Milko