W oczekiwaniu na piłkarskie święto przy Złotniczej
Już tylko dni pozostały do piłkarskiego wydarzenia jesieni w IV lidze dolnośląskiej. W najbliższą sobotę w Jeleniej Górze o godzinie 16-ej, trzecie w tabeli Karkonosze podejmą drugiego Górnika Wałbrzych, w meczu określanym przez kibiców obu zespołów mianem „Derbów Sudetów”. W ubiegłym sezonie na stadion przy Złotniczej z tej okazji zawitało 1.5 tys. widzów, warto jednak zaznaczyć, iż mecz ten odbywał się w listopadzie przy padającym deszczu i kliku stopniach ciepła, do tego na polecenie policji ustalono godzinę rozpoczęcia spotkania na 13:15, co sprawiło, że wiele osób pracujących w sobotę nie mogło zawitać na stadionie. Warto też zaznaczyć, że oba klubu znajdowały się wtedy na szarym końcu tabeli, a stawką tego spotkania było co najwyżej oddalenie się od strefy spadkowej.
Zgoła inaczej sytuacja przedstawia się na dzień dzisiejszy, gdyż oba kluby walczą o awans i zajmują w tabeli miejsca dwa (Górnik) i trzy (Karkonosze). Wysokich aspiracji nie kryje zwłaszcza Górnik, ale i Karkonosze chcą powalczyć w bieżącym sezonie o III ligę. Dobre wyniki korzystnie wpływają na atmosferę wokół klubów i oczywiście zainteresowanie sobotnim spotkaniem. Gorączkę przedmeczową wyczuwa się w obu miastach, jednak w Wałbrzychu ograniczono się tylko do akcji plakatowej na ulicach miasta. Zdecydowanie większą kampanię promocyjną rozpoczęli fani Karkonoszy, którzy prześcigają się w pomysłach reklamujących to spotkanie.
Zaczęło się od akcji informacyjnej na portalu Nasza Klasa, gdzie kilkaset osób wstawiło w swoim profilu afisz reklamujący derby jako główne zdjęcie. Na słupach i murach Jeleniej Góry zawisło już blisko tysiąc plakatów, rozdano też kilka tysięcy ulotek – zaproszeń, a na głównych wiaduktach i mostach miasta rozwieszono stosowne transparenty. Przebojem ostatniego weekendu okazała się być obecność fanów biało-niebieskich na inauguracji I ligi koszykówki w Jeleniej Górze. Już przed meczem Sudety – Siarka najmłodsi fani rozdali ponad tysiąc ulotek wchodzącym do hali kibicom, a w środku wywiesili duży transparent o podobnej treści. Jak mówią kibice główne uderzenie akcji ulotkowej jest przewidziane na rozpoczynający się tydzień. Przygotowane są kolejne plakaty, a po domach i klatkach schodowych rozniesione zostanie około 10 tys. ulotek.
Na meczu z Górnikiem przy ładnej pogodzie organizatorzy spodziewają się 2,5 do 3 tys. kibiców. To liczba niespotykana jak na realia IV ligi dolnośląskiej, więc doprawdy przy Złotniczej zapowiada się piłkarskie święto. Oczywiście przyjęcie tak dużej ilość kibiców, szczególnie dwóch zwaśnionych grup jak to ma miejsce w tym wypadku, jest sporym wyzwaniem organizacyjnym. Rok temu w Jeleniej Górze podołano zadaniu, a zarząd Karkonoszy, służby ochrony i policja wywiązały się ze swoich zadań bezbłędnie. Warto w tym miejscu podkreślić, że działacze jeleniogórskiego klubu nie umywają rąk idąc na łatwiznę, jaką jest z pewnością organizacja meczu podwyższonego ryzyka bez kibiców gości lub bez kibiców w ogóle, jak to miało miejsce w Wałbrzychu wiosną tego roku. To cieszy bo gra w piłkę nożną ma sens tylko wtedy gdy widowisko współtworzą fani, a atmosferę takiego meczu jak Derby Sudetów, będzie można wspominać przez kilka najbliższych miesięcy.
Jak poinformował nas członek zarządu Karkonoszy Bogusław Kempiński, jeleniogórska policja zakwalifikowała mecz KSK – KSG do miana imprezy podwyższonego ryzyka. Nie jest to żadnym zaskoczeniem, raczej chyba każdy spodziewał się takiej decyzji. W związku z ustawowymi obostrzeniami zarząd klubu informuje, że na mecz wejdą tylko osoby posiadające dokument tożsamości, który wraz z biletem będzie niezbędny do wejścia na stadion. Przy bramach będą sporządzane listy imienne, aby nie tworzyć zatorów i sprawnie prowadzić kontrolę, spisywać dane będzie pięć osób. Już półtorej godziny przed meczem będą otwarte trzy kasy, warto więc zaoszczędzić sobie stresu w kolejkach i zasiąść pół godziny wcześniej na trybunach. Podobnie jak przed rokiem do użytku jeleniogórskich kibiców przeznaczono trybunę główną i zakole, cała trybuna pod masztami będzie przeznaczona na strefę buforową. Przypominamy, że na sobotnie spotkanie nie ma biletów ulgowych. Aby obejrzeć hit jesieni w IV lidze dolnośląskiej, trzeba będzie zapłacić 5 zł. Jedynie panie mogą obejrzeć to widowisko tylko za okazaniem dokumentu tożsamości.
Przed rokiem zapowiadaliśmy bogatą ofertę cateringową, jednak firma mająca go zapewnić całkowicie zawaliła sprawę i zarówno kibice Karkonoszy jak i Górnika musieli obejść się smakiem. Teraz podobno ma nastąpić rehabilitacja ludzi odpowiedzialnych za gastronomię na stadionie i nawet fani Górnika będą mogli w okolicach swojego sektora zakupić kiełbaski, których tak często domagają się w komentarzach do wielu artykułów :). Kibice z Jeleniej Góry będą też mogli na stadionie zakupić wiele gadżetów Karkonoszy. W ofercie stoiska znajdziecie m.in.: cztery rodzajów szalików, bluzy z haftem, kurtki kangurki z haftem, dwa rodzaje bluz z nadrukiem, t-shirty z nadrukiem, koszulki meczowe, czapki bejsbolowe, czapki zimowe, portfele, skarpety, smycze i nowe zestawy vlepek.
Kilka słów o głównych aktorach sobotniej konfrontacji. Obie ekipy w obecnym sezonie są bardzo mocne, co potwierdzają ostatnie mecze. Jeleniogórzanie po efektownej wygranej w Kamiennej Górze, niespodziewanie w dwóch kolejnych meczach zeszły z boiska pokonane, ale od czterech kolejek jeleniogórzanie radzą sobie znakomicie, a ich konto powiększyło się o 12 punktów. Co ważne równie dobrze jak napastnicy spisują się obrońcy, czego efektem jest tylko jeden gol stracony przez 360 minut. Jeszcze lepszym wynikiem mogą pochwalić się defensorzy Górnika, gdyż jednego gola ten zespół stracił, ale od startu rozgrywek. Warto podkreślić, że wałbrzyszanie nadal są niepokonani, a dwa remisy jakie zanotowali, to gry z trudnymi rywalami: Miedzią II i Prochowiczanką. W ubiegłym sezonie w bezpośrednich pojedynkach KSK - KSG było prawie na remis. W Jeleniej Górze wygrali goście 2-0, a w Wałbrzychu górą byli jeleniogórzanie zwyciężając 2-1, dzięki dwóm golom Łukasza Kowalskiego. Miejmy nadzieję, że tym razem nasi piłkarze okażą się lepsi na obydwóch stadionach.
Na koniec kilka słów do kibiców obu klubów. Stwórzcie wspaniałe widowisko na trybunach, bez chamstwa i niepotrzebnych incydentów. Przez 90 minut zapomnijcie o wzajemnych waśniach i skupcie się na dopingu dla swoich zespołów. Być może dzięki temu na wiosnę w Wałbrzychu piłkarze będą mieli dla kogo grać. O tym, że można przekonują dyskusje w komentarzach z ostatnich tygodni, które z napastliwych i wulgarnych zmieniły się w rzeczową wymianę argumentów. Oby tak samo było po meczu, a zapewniamy Was, że będziecie mieli co czytać i oglądać na naszym portalu. Oprócz obszernej relacji ze spotkania, planujemy galerie przynajmniej trzech fotoreporterów oraz 10-minutowy reportaż video, w którym oprócz wydarzeń boiskowych postaramy się oddać atmosferę sobotnich derbów! Tak więc do zobaczenia w sobotę przy Złotniczej, obyśmy byli świadkami znakomitego widowiska zarówno na boisku jak i na trybunach!
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży