Zwycięska inauguracja koszykarzy Sudetów

W znakomitym stylu rozpoczęli zmagania w I lidze koszykarze Sudetów Jelenia Góra. Jeleniogórski beniaminek, w wypełnionej po brzegi hali przy ul. Sudeckiej i przy ogłuszającym dopingu wiernych kibiców zdecydowanie pokonał zaprawioną w pierwszoligowych bojach Siarkę Tarnobrzeg 76:58. Nasz zespół świetnie wytrzymał presję psychiczną związaną z pierwszym występem w I lidze. Olbrzymim atutem jeleniogórzan była długa ławka rezerwowych. Każdy z graczy, którzy w trakcie spotkania pojawiali się na parkiecie wnosił wiele do gry zespołu, realizował założenia taktyczne i dołożył swoją cegiełkę do okazałej wygranej drużyny.

Sudety wyszły na plac gry piątką: Rafał Niesobski, Jędrzej Jankowiak, Tomasz Wojdyła, Artur Grygiel i Jakub Czech. Mecz lepiej rozpoczęli goście, którzy głównie dzięki skutecznemu w tej fazie meczu Michałowi Baranowi w 8 minucie prowadzili 12:21. Pierwsza kwarta zakończyła się wygraną Siarki 24:17. Od początku drugich dziesięciu minut na parkiecie pojawili się Mariusz Matczak i Krzysztof Samiec i wraz z kolegami ruszyli do odrabiania strat. Zwłaszcza kapitan gospodarzy znakomicie wprowadził się do gry i po jego rzucie za trzy punkty w 18 minucie Sudety doprowadziły do remisu po 33, a po kolejnej celnej dwójce minutę później wyszły na prowadzenie 35:33. Do przerwy utrzymała się minimalna przewaga jeleniogórzan 39:38. Po zmianie stron na parkiecie już niepodzielnie rządzili gospodarze. Nasza drużyna znakomicie grała w defensywie, wymuszając na gościach liczne błędy i straty piłki. W ataku doskonałe 10 minut miał Piotr Tarasewicz, który dopiero po zmianie stron pojawił się na parkiecie, lecz było to wejście okraszone zdobyciem w trzeciej odsłonie 9 "oczek". Wynik 20:8 jakim zakończyła się trzecia odsłona mówi właściwie wszystko o przebiegu tej części gry, w trakcie której koszykarze Siarki sprawiali wrażenie boksera po ciężkim nokaucie. Na początku ostatniej odsłony nadal trwał koncert gry w defensywie gospodarzy. Pierwsze pięć minut tej części gry jeleniogórzanie wygrali 9:0 (w meczu było już 68:46). Najwyższe prowadzenie podopieczni trenera Ireneusza Taraszkiewicza zanotowali w 37 minucie, kiedy to na tablicy wyników było 72:48. W końcówce w grę Sudetów wdarło się nieco rozluźnienia, co pozwoliło gościom odrobić część strat lecz i tak spotkanie zakończyło się okazałą wygraną jeleniogórzan 76:58

Sudety Jelenia Góra - Siarka Tarnobrzeg 76:58 (17:24, 22:14, 20:8, 17:12)
Sudety: Tarasewicz 12, Grygiel 10, Wojdyła 10, Samiec 10, Ł. Niesobski 9, Jankowiak 9, R. Niesobski 7, Czech 5, Matczak 4, Wilusz.

Grzegorz Kędziora
foto: Szymon Woźniak, Grzegorz Bereziuk