Mistrz Polski za silny dla Carlosa Astolu
Nie było niespodzianki w meczu II kolejki ekstraklasy piłkarek ręcznych w którym Carlos Astol Jelenia Góra zmierzył się na wyjeździe z Mistrzem Polski SPR Asseco BS Lublin. Spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem lublinianek 38:29 (18:14). Pojedynek w Lublinie ze względu na transmisje w telewizji Polsat Sport był rozgrywany o nietypowej porze, bo o godzinie 13 w sobotę. Jeleniogórzanki tylko w pierwszej połowie spotkania były w stanie nawiązać wyrównaną walkę ze swoimi przeciwniczkami. Po przerwie na parkiecie juz niepodzielnie rządziły gospodynie. Podobnie jak to było w meczu ze Zgodą najsłabszym ogniwem naszej drużyny były skrzydłowe. O grze Marty Oreszczuk i Marzeny Stochaj oraz ich zmienniczek Anny Polonkai i Karoliny Konsur trudno powiedzieć cos pozytywnego. Aż 38 straconych goli nie najlepiej też świadczy o naszej obronie. Najjaśniejszym punktem Carlosa Astolu była Marta Gęga, która zwłaszcza w drugiej polowy niemal w pojedynkę toczyła nierówny bój z zespołem z Lublina. Momentami, zwłaszcza w pierwszych 30 minutach z dobrej strony pokazała się także Mirella Kaczyńska.
Sam pojedynek do 28 minuty pierwszej połowy był wyrównany. Wprawdzie po 9 minutach zmagań lublinianki prowadziły już 6:3 jednak zespół gości wykorzystując serię prostych błędów i niecelnych rzutów rywalek odrobił straty, a w 23 min po golu M. Kaczyńskiej prowadził nawet 10:9. Jeszcze w 28 min jeleniogórzanki przegrywały tylko 14:15. Końcówka pierwszej połowy należała już do SPR. Gospodynie potrafiły skorzystać z kilku prezentów jakimi były straty popełnione przez nasz zespół i na przerwę schodziły prowadząc 18:14. Początek drugiej odsłony mógł jeszcze dawać nadzieję na korzystny wynik rywalizacji dla jeleniogórzanek. Carlos Astol potrafił zniwelować przewagę SPR - u do dwóch goli lecz było to wszystko co były w stanie zwojować jeleniogórzanki w Lublinie. Mistrzynie Polski po słabszym okresie opanowały wydarzenia na placu gry, poprawiły obronę i powoli, acz sukcesywnie powiększały dystans bramkowy dzielący oba zespoły. Gdy w 53 min SPR wygrywał 33:27 stało się jasne że dwa punkty za wygrana pozostaną w Lublinie. W końcówce SPR powiększył jeszcze swoją przewagę i zwyciężył 38:29.
W następnej kolejce ekstraklasy nasz zespół zagra w niedzielę 21 września, we własnej hali z Łączpolem Gdynia i miejmy nadzieję że po tym meczu jeleniogórzanki będą mogły zapisać na swym koncie pierwsze punkty w sezonie.
SPR Asseco Lublin - Carlos Astol Jelenia Góra 38:29 (18:14)
Carlos Astol: Skompska, Baranowska, Gęga 12, Kaczyńska 7, Pylylipiuk 3, Fursewicz 2, Stochaj 1, Oreszczuk 1, Latyszewska 1, Polonkai 1, Dąbrowska 1, Konsur, Odrowska.
Grzegorz Kędziora
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży