Jacek Gryka już trenuje z Karkonoszami

Od dzisiaj trener Leszek Dulat ma do dyspozycji jeszcze jednego zawodnika usposobionego ofensywnie. Jest nim zapowiadany przez nas już w wakacje Jacek Gryka, który powrócił do Polski z Wielkiej Brytanii i od października rozpocznie studia w Kolegium Karkonoskim oraz co dla kibiców Karkonoszy jest najbardziej istotne, będzie grał i trenował w jeleniogórskim klubie.
- Jestem dobrze przygotowany pod względem fizycznym do sezonu – informuje piłkarz. – W Londynie trenowałem cztery razy w tygodniu w jednym z amatorskich zespołów. Oprócz zajęć na świetnych boiskach, mogłem korzystać z siłowni i odnowy biologicznej, więc jeśli chodzi o kondycję, świeżość i szybkość trener nie musi się obawiać o moją dyspozycję – zapewnia nowy nabytek Karkonoszy.
- Moja poprzednia przygoda z biało-niebieskimi była bardzo krótka, grałem jedną rundę tuż po spadku KSK do ligi okręgowej. Jak widzę na treningu jest jeszcze w zespole kilku zawodników, z którymi miałem okazję wtedy występować jak choćby: Tomek Ciepiela, Wojtek Bijan, Maciek Wojtas czy Paweł Walczak. Z trenerem Leszkiem Dulatem nie miałem jeszcze okazji współpracować, co mogę powiedzieć po pierwszym treningu? Podobało mi się, a szkoleniowiec wydaje się być świetnym fachowcem – dzieli się swoimi wrażeniami Jacek Gryka.
- Czy można wyrobić sobie opinię o piłkarzu po jednym treningu? - pyta retorycznie zagadnięty przez nas o ocenę Jacka Leszek Dulat. – Na razie niewiele mogę powiedzieć, widać, że fizycznie Jacek prezntuje się lepiej niż się mogłem spodziewać. Z tego co dzisiaj widziałem na zajęciach jest szybki, ambitny i waleczny. Na oceny przyjedzie czas jak wyjdzie na boisko przeciwko rywalowi. Pierwszą szansę będzie miał najprawdopodobniej już w środę, w pucharowej konfrontacji z Woskarem Szklarska Poręba – informuje trener Karkonoszy.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban