Fatalny początek rozgrywek piłkarek Carlosa Astolu

Nieudanie rozpoczęły rozgrywki ekstraklasy piłkarki ręczne Carlos Astol Jelenia Góra. Aspirujące według przedsezonowych zapowiedzi do jednego z medali jeleniogórzanki uległy skazywanej na pożarcie Zgodzie Ruda Śląska 28:29 (15:13). Nasz zespół w całym meczu, a zwłaszcza w jego końcowej fazie zagrał dużo poniżej oczekiwań. Słabo wypadły obie bramkarki Aleksandra Baranowska i Danuta Skompska jak również marnująca stu procentowe okazje bramkowe Marzena Stochaj, mało widoczna Marta Oreszczuk oraz Monika Odrowska. Po pierwszym pojedynku o żadnej z pozyskanych przed tym sezonem szczypiornistek trudno mówić w kategoriach wzmocnienia. Nowe twarze w Carlosie Astolu w większości grały bardzo krótko, jedynie kołowa Olena Pylypiuk wykorzystywana głównie w obronie oraz goalkeeperka A. Baranowska na dłużej pojawiały się na parkiecie jednak niczym szczególnym się nie wyróżniły.

Pierwsza połowa meczu była dość wyrównana, zaś żadna z drużyn nie prowadziła wyżej niż 2 - 3 bramkami. W Carlosie Astolu ciężar zdobywania goli spoczywał głównie na Marcie Gędze. Po 30 minutach jeleniogórzanki wygrywały 15:13. Obraz gry w pierwszych minutach po przerwie nie uległ zmianie, jednak z czasem inicjatywa przeszła w ręce jeleniogórzanek. Nasz zespół wykorzystując serię niedokładności Zgody w ataku wypracował sobie kilkubramkową przewagę. W 47 minucie po dwóch golach bardzo skutecznej w tym okresie Iriny Latyszewskiej nasz zespół prowadził już 26:20. Niestety od tego momentu w grę naszego zespołu, który końcówkę meczu zagrał katastrofalnie (ten okres gry gospodynie przegrały 2:9) wkradł się chaos i nerwowość. Takiej ilości prostych błędów, niecelnych podań i rzutów jakie zaprezentowały podopieczne trenera Zdzisława Wąsa w końcowych minutach ze Zgodą dawno nie widziano w hali przy ul. Złotniczej. Wykorzystując niemoc Carlosa Astolu goście nie tylko odrobili straty, ale po golu Barbary Jasińskiej w 58 minucie wyszli nawet na prowadzenie 27:26. Jeleniogórzanki wyrównały po kilku sekundach po trafieniu M. Odrowskiej, jednak w odpowiedzi za moment trafiła Anna Świszcz i Zgoda ponownie prowadziła 27:28. Gdy na kilkanaście sekund przed końcową syreną gola na 28:28 zdobyła Anna Fursewicz wydawało się że pojedynek zakończy się podziałem punktów. Niestety dla jeleniogórzanek ostatnia akcja Zgody przyniosła jej powodzenie, a gola na wagę dwóch punktów zdobyła, na cztery sekundy przed końcem zmagań, rzutem z bardzo ostrego kąta B. Jasińska.

Za tydzień jeleniogórzanki czeka bardzo trudne zadanie, gdyż w pojedynku wyjazdowym ich przeciwnikiem będzie Mistrz Polski SPR Lublin

Carlos Astol Jelenia Góra - Zgoda Ruda Śląska 28:29 (15:13)
Carlos Astol: Baranowska, Skompska, Gęga 9, Latyszewska 6, Fursewicz 4, Oreszczuk 4, Dąbrowska 2, Odrowska 2, Stochaj 1, Pylypiuk, Kaczyńska, Kocela, Konsur, Polonkai.

Grzegorz Kędziora
foto: Grzegorz Bereziuk