Walka i emocje w derbach gminy Mysłakowice

Sporo emocji przyniosły blisko 150 kibicom derby gminy Mysłakowice, które rozegrano dzisiaj w Łomnicy. Po raz pierwszy w historii na stadionie w Łomnicy zwyciężyli piłkarze mysłakowickiego Orła, a komplet punktów zapewnił im Marcin Binasiewicz strzelając dwa gole.
Mecz już w 2-ej minucie mógł ustawić gol dla gospodarzy, jednak sędzia Gałuszka nie podyktował rzutu karnego za ewidentny – jak twierdzą łomniczanie – faul na Florinie Nowaku w polu karnym Orła. Cała pierwsza połowa stała pod znakiem zażartej walki, sytuacji do zdobycia goli było niewiele, warto jednak wspomnieć o strzałach z dalszej odległości Piotra Aleksiejewa i Florina Nowaka. Ze strony gości groźnie obok słupka uderzał Filip Błaszczyk i główkował Kamiński.
Po przerwie wydarzenia na boisku próbowali zdominować przyjezdni, ale gola po składnej kontrze zdobyli miejscowi. W pole karne Orła zacentrował Aleksiejew, tutaj piłkę głową zgrał Wasiuk i spokojnie do siatki – również głową – wpakował ją Sebastian Myszka. Stracony gol podrażnił mysłakowiczan, którzy szybko zabrali się do odrabiania strat. Już trzy minuty później wyrównać mógł Marek Ociepa, ale mając przed sobą tylko bramkarza posłał piłkę głową obok słupka. W 61-ej minucie filmową bramkę strzałem z ok. 30 metrów zdobył Marcin Binasiewicz. Kiepsko przy obronie zachował się co prawda bramkarz Wojciech Kamiński, ale wypada pochwalić strzelca za decyzję i dobre uderzenie. Dwie minuty później doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Szarżującego lewą stroną na bramkę gospodarzy Filipa Błaszczyka, sfaulował Krzysztof Makowski. Ku zaskoczeniu zwłaszcza kibiców miejscowych zawodnik Łomnicy został ukarany – chyba zbyt pochopnie - czerwoną kartką i odesłany do szatni.
Grając w przewadze mysłakowiczanie dopięli celu w 80-ej minucie. Minąwszy dwóch rywali z ostrego kąta na bramkę rywali uderzył Marcin Biansiewicz i goście mogli cieszyć się z prowadzenia 2-1. W końcówce meczu na boisku było dosyć nerwowo, czego efektem m.in. była druga żółta i w efekcie czerwona kartka dla Nowaka, który wdał się w dyskusję z arbitrem. Ostatecznie Orzeł dowiózł jedno bramkowe prowadzenie do końca i ku ogromnej radości swoich kibiców po raz pierwszy zdobył twierdzę Łomnica.

KS ŁOMNICA – ORZEŁ MYSŁAKOWICE 1-2 (0-0)

Bramki: 1-0 Myszka, 1-1 Binasiewicz, 1-2 Binasiewicz.
Czerwone kartki: Makowski, Nowak (za dwie żółte).
Żółte kartki: Binasiewicz.
Sędziowali: M. Gałuszka jako główny oraz M. Czechowski i Z. Mateuszów.
Widzów: 150.

KSŁ: Kamiński – Makowski, Ślusarczyk, Wasiuk, Aleksiejew, Janaszkiewicz, Wryszcz (70’ Berezowski), Śmietana (75’ Postek), Wilczyński, Myszka (78 Rhoda), Nowak.
ORZEŁ: Szaciłło – Hofman, Pożoga, Demyanienko (46’ Kuszwerczuk), Wateha, Błaszczyk, Wdowiak (87’ Zawadzki), Kamiński, Zieliński, Ociepa (80’ Sielicki), Binasiewicz (90’ Dziedzic).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban