Pogrom Lesku Sędzisław w Dziwiszowie

Nie było niespodzianki w Dziwiszowie, gdzie miejscowy Piast rozgromił beniaminka z Sędzisławia 7-0. Ostre strzelanie rozpoczął już w 2-ej minucie grający trener dziwiszowian Artur Seta, który strzałem z 16 metrów pokonał Andrzeja Kruczka. Po kwadransie było już 2-0, a gola zdobył najlepszy strzelec w zespole gospodarzy Piotr Grycki. Wynik do przerwy ustalił Radosław Kogut strzelając nie do obrony w 38-ej minucie meczu.
W drugiej połowie gra nadal toczyła się na połowie Lesku, którego zawodnicy zupełnie nie mieli pomysłu jak dostać się pod bramkę bezrobotnego tego dnia Szymona Skupina. W 48-ej minucie strzelanie po przerwie rozpoczął Grycki, a kilka minut później piątego gola dla Piasta zdobył pozyskany z Woskaru Robert Bińczyk. Ostatnie dwa trafienia dla Piasta były wynikiem nieporozumień defensywy sędzisławian. Najpierws przy strzale Koguta nie popisał się Kruczek, a wynik na 7-0 ustalił samobójczym strzałem Mariusz Michałczak.

PIAST DZIWISZÓW – LESK SĘDZISŁAW 7-0 (3-0)

Bramki: Grycki x 2, R. Kogut x 2, Seta, Bińczyk, M. Michałczak (sam.).
Żółte kartki: Grycki oraz Czernecki.
Sędziował: Kamiński.
Widzów: 100.

PIAST: Skupin – Paul, Kubicz, Ciemniewski, Chwedorowicz, Seta, R. Kogut, Pieńskowski (46’ Duzinkiewicz), Bińczyk (60’ B. Kogut), Podobiński, Grycki (78’ Maląg).
LESK: Kruczek – Sporek, Zbożeń, Otocki (65’ Paszkiewicz), Michałczak, Groń, Jawor (75’ Doliński), Górecki, Kościelniak, Baranowski (75’ Adamczyk), Czernecki (46’ Andrzejewski).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban