Połowa rundy pod znakiem podwyższonego ryzyka…

- Aż czterem meczom z udziałem Karkonoszy Jelenia Góra przy ulicy Złotniczej policja nadała rangę imprezy masowej o podwyższonym ryzyku – informuje prezes Karkonoszy Tadeusz Duda, który w miniony piątek spotkał się z komendantem KMP w naszym mieście.
Oprócz pojedynku z Górnikiem Wałbrzych, o którym już wcześniej było wiadomo, iż zyska miano imprezy o podwyższonym ryzyku, podobnie zakwalifikowano spotkania z: Lechią Dzierżoniów, BKS-em Bolesławiec i Victorią Świebodzice. Oznacza to, że jeleniogórski klub czekają bardzo duże wydatki związane z organizacją tych spotkań, gdyż będzie trzeba zatrudnić większą ilość ochroniarzy oraz osób do obsługi kas sporządzających listy imienne.
- Nie mam pretensji do policji za mecz z Górnikiem, ale pozostałe spotkania to dla mnie zagadka – mówi Tadeusz Duda. – Od biedy mogę się jeszcze zrozumieć taką decyzję w przypadku meczu z Lechią, gdyż kiedyś jej kibice przyjeżdżali do Jeleniej Góry i nie lubią się z naszymi fanami, ale rok temu nie było nikogo. Kibice z Bolesławca jeszcze nigdy w historii nie pojawili się przy Złotniczej, a prawdziwą zagadką jest dla mnie nadanie rangi imprezy o podwyższonym ryzyku spotkaniu z Vicotrią Świebodzice – irytuje się prezes Karkonoszy.
Faktycznie obostrzenia związane z pojedynkami z BKS-em i Victorią wydają się być przesadne, jednak obserwując to co się dzieje w innych miastach wypada się tylko cieszyć, iż nie podjęto decyzji o organizacji tych meczów bez udziału publiczności jak to czyniono w ubiegłym sezonie w Wałbrzychu, Zgorzelcu i Legnicy, lub bez kibiców gości: Dzierżoniów i Strzegom. Wierzymy, iż działacze Karkonoszy wraz z policją staną na wysokości zadania i wspomniane mecze się odbędą tak jak należy, czyli z kibicami obu drużyn, jeżeli oczywiście ci drudzy przy Złotniczej się pojawią.

Piotr Kuban