Połowa rundy pod znakiem podwyższonego ryzyka…
- Aż czterem meczom z udziałem Karkonoszy Jelenia Góra przy ulicy Złotniczej policja nadała rangę imprezy masowej o podwyższonym ryzyku – informuje prezes Karkonoszy Tadeusz Duda, który w miniony piątek spotkał się z komendantem KMP w naszym mieście.
Oprócz pojedynku z Górnikiem Wałbrzych, o którym już wcześniej było wiadomo, iż zyska miano imprezy o podwyższonym ryzyku, podobnie zakwalifikowano spotkania z: Lechią Dzierżoniów, BKS-em Bolesławiec i Victorią Świebodzice. Oznacza to, że jeleniogórski klub czekają bardzo duże wydatki związane z organizacją tych spotkań, gdyż będzie trzeba zatrudnić większą ilość ochroniarzy oraz osób do obsługi kas sporządzających listy imienne.
- Nie mam pretensji do policji za mecz z Górnikiem, ale pozostałe spotkania to dla mnie zagadka – mówi Tadeusz Duda. – Od biedy mogę się jeszcze zrozumieć taką decyzję w przypadku meczu z Lechią, gdyż kiedyś jej kibice przyjeżdżali do Jeleniej Góry i nie lubią się z naszymi fanami, ale rok temu nie było nikogo. Kibice z Bolesławca jeszcze nigdy w historii nie pojawili się przy Złotniczej, a prawdziwą zagadką jest dla mnie nadanie rangi imprezy o podwyższonym ryzyku spotkaniu z Vicotrią Świebodzice – irytuje się prezes Karkonoszy.
Faktycznie obostrzenia związane z pojedynkami z BKS-em i Victorią wydają się być przesadne, jednak obserwując to co się dzieje w innych miastach wypada się tylko cieszyć, iż nie podjęto decyzji o organizacji tych meczów bez udziału publiczności jak to czyniono w ubiegłym sezonie w Wałbrzychu, Zgorzelcu i Legnicy, lub bez kibiców gości: Dzierżoniów i Strzegom. Wierzymy, iż działacze Karkonoszy wraz z policją staną na wysokości zadania i wspomniane mecze się odbędą tak jak należy, czyli z kibicami obu drużyn, jeżeli oczywiście ci drudzy przy Złotniczej się pojawią.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży