JKS Spartakus lepszy od Turowa Zgorzelec!

Czy świeżo upieczony wicemistrz polski w koszykówce mężczyzn (drugi raz z rzędu) może być gorszy od nieistniejącego klubu. Czy rzeczony wicemistrz o budżecie sięgającym kilku mln. euro może być gorszy od klubu, który z powodu długów został 10 lat temu zlikwidowany (przypomnijmy w jego miejsce powstał MKS „Sudety”).
A więc do rzeczy: historyczna statystyka bezpośrednich pojedynków nie kłamie i mówi sama za siebie. JKS „Spartakus” zdecydowanie prowadzi w tej klasyfikacji, choć pomimo kilkudziesięcioletniej historii istnienia obu klubów spotkały się przeciw sobie tylko w 7 sezonach:

1985 / 86 II liga (2 zwycięstwa Turowa)
1986 / 87 II liga (2 zwycięstwa Turowa)
1987 / 88 II liga (2 zwycięstwa Spartakusa)
1988 / 89 II liga (2 zwycięstwa Spartakusa)
1990 / 91 II liga (2 zwycięstwa Spartakusa)
1993 / 94 II liga (5 zwycięstwa Spartakusa – 2 w lidze oraz 3 w playoff)
1995 / 96 III liga (2 zwycięstwa Turowa)

Podsumowując 11 do 6 dla Spartakusa. A co najważniejsze nie zanosi się aby w najbliższych latach Turów był w stanie tą statystykę poprawić. Co prawda drużyny ze Zgorzelca i Jeleniej Góry dzieli już tylko 1 klasa rozgrywkowa jednakże Sudety to nie Spartakus. Najlepiej dowodzą tego niedawne obchodu X-lecia klubu, podczas których ludzie tworzący obecnie jeleniogórski męski basket zupełnie zapomnieli o niebagatelnych osiągnięciach Spartakusa i jego wkładzie w historię lokalnej koszykówki…

W tytule ukryty jest również drugi wątek historyczny dotyczący rywalizacji kibiców. Niekwestionowana i na tej niwie jest wyższość jeleniogórzan, niestety trudno ją dzisiaj udowodnić statystycznymi wymiernymi wynikami, tak jak to ma miejsce w przypadku koszykarzy.

Warto pamiętać, iż II liga w której potykały się Spartakus z Turowem, to odpowiednik obecnej I ligi.

MG