Kibice Karkonoszy wyjdą na ulicę!?!

W piątek wieczorem odbyło się walne zgromadzenie członków klubu MKS Karkonosze Jelenia Góra, w którym wzięło udział kilkunastu posiadaczy klubowych legitymacji, a przebiegowi obrad przysłuchiwało się blisko dwudziestu najzagorzalszych sympatyków biało-niebieskich.
Zebranie miało charakter sprawozdawczy, poprowadził je członek zarządu Bogusław Kempiński, a sprawozdanie finansowe i sportowe z działalności klubu złożył prezes zarządu Tadeusz Duda. Przyjęto je jednogłośnie, a później wywiązała się dyskusja, w której udział wzięli wszyscy zebrani. Głównym tematem były tematy związane z funkcjonowaniem klubu i braku stabilności finansowej Karkonoszy. Poruszono też kwestie szkolenia młodzieży, głównie zwracając uwagę na konieczność powołania do życia najmłodszych grup: młodzików i trampkarzy.
Jeżeli chodzi o kłopoty finansowe klubu, to głównym problemem jest brak środków finansowych pozwalających na wypłacanie stypendiów i premii piłkarzom pierwszego zespołu, grających na co dzień w IV lidze. W tym roku miasto Jelenia Góra zagwarantowało klubowi 100 tys. na szkolenie młodzieży i na organizację obozu sportowego dla juniorów. Pieniądze te pochodzą z funduszu na szkolenie dzieci i młodzieży oraz z tzw. kapslowego, czyli z programu przeciwdziałania patologii antyalkoholowej. Nadal Karkonosze nie otrzymały ani złotówki z puli pieniężnej przeznaczonej na sport kwalifikowany. Do podziału na jeleniogórskie kluby czeka od początku roku 600 tysięcy złotych, jednak przez opieszałość jeleniogórskich radnych nadal toczą się kwestie proceduralne i prezydent Marek Obrębalski musi czekać z podziałem owych środków. Najprawdopodobniej nastąpi to w drugiej połowie czerwca. Ile z tej puli otrzymają Karkonosze? Na chwilę obecną kwota nie jest znana. Zarządowi Karkonoszy marzy się 150-180 tysięcy złotych, zdrowy rozsądek i znajomość jeleniogórskich realiów podpowiadają jednak mniejszą kwotę np. 100-120 tysięcy złotych. Po zsumowaniu wszystkich otrzymanych środków z urzędu miasta i niewielkich kwot od drobnych sponsorów, budżet Karkonoszy oscylowałby na poziomie 220-250 tysięcy złotych. Środki te powinny wystarczyć na w miarę normalne funkcjonowanie klubu i gaże sztabu szkoleniowego, jednak nie ma szans aby starczyło pieniędzy na wypłaty dla zawodników. To zagadnienie mogłyby tylko rozwiązać stypendia z miasta jak to jest w wypadku klubów koszykarskich i piłki ręcznej lub pieniądze od sponsorów. W pierwszym wypadku wszystko zależy od radnych, których większość niestety nie chce słyszeć o wsparciu dla piłkarzy KSK, a na sponsorów klub ze Złotniczej też chyba obecnie nie ma co liczyć. Podczas walnego zgromadzenia prezes Duda opisał kilkanaście prób rozmów z potencjalnymi darczyńcami, jednak większość z nich zakończyła się fiaskiem. Jedynymi firmami, które przekazują niewielkie kwoty na konto Karkonoszy są na dzisiaj: Jelenia Plast, Jeleniogórskie Elektrownie Wodne i PEC.
Sytuacją związaną z brakiem stypendiów dla piłkarzy Karkonoszy są zbulwersowani kibice biało-niebieskich, którzy postanowili zademonstrować swoje niezadowolenie. Po piątkowym zebraniu jeleniogórscy fani poinformowali naszą redakcję, iż w najbliższy piątek urządzają pikietę na jednym z przejść dla pieszych w Jeleniej Górze, w związku z czym na godzinę zostanie zablokowana jedna z dróg wjazdowych do naszego miasta. – Chcemy zwrócić uwagę radnych na nasz klub, a także zainteresować problemami Karkonoszy firmy w mieście – mówią fani i dodają - jeśli akcja nie przyniesie żadnego skutku powtórzymy ją tydzień później tyle, że pikiety odbędą się w czterech miejscach jednocześnie.

Piotr Kuban