Niespodziewana porażka Karkonoszy w Wąsoszu
Zaskakującej i przykrej porażki doznali w niedzielę piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra, którzy ulegli w Wąsoszu miejscowej Orli 1-2. Wynik ten praktycznie przekreśla szanse na włączenie się biało-niebieskich do walki o trzecią ligę, natomiast ich rywalom daje jeszcze nadzieję na utrzymanie w IV lidze.
Orla rozpoczęła niedzielne spotkanie z dużym respektem dla Karkonoszy, wyraźnie czekając przez pierwszy kwadrans na to co pokażą rywale, gdy się okazało, że tego dnia jeleniogórzan nie stać na wiele, inicjatywę przejęli wąsoszanie, którzy już w 24-ej minucie objęli prowadzenie po strzale Domańskiego. Do końca pierwszej połowy trwała nawałnica na bramkę Ciepieli, jednak bramkarz Karkonoszy bronił bardzo dobrze, a jeszcze częściej pomagało mu szczęście, gdy piłka po strzałach piłkarzy Orli minimalnie mijała bramkę i raz trafiła w słupek.
Po przerwie jeleniogórzanie próbowali odrobić straty, ale ich ataki były chaotyczne i zatrzymywały się przed linią pola karnego. W 63-ej minucie szybką kontrę wyprowadzili miejscowi i Dąbrowski po raz drugi pokonał Ciepielę. Chwilę później mogło być 3-0 dla Orli, jednak po błędzie naszego bramkarza sytuację uratował Robert Rodziewicz, wybijając piłkę głową z linii bramkowej.
Choć przyjezdni praktycznie przez całe spotkanie ustępowali gospodarzom, szczególnie walecznością i zaangażowaniem mogli ten mecz co najmniej zremisować. W 80-ej minucie w kapitalnej sytuacji znalazł się Maciej Wojtas, jednak jego strzał z pięciu metrów broni Romańczyk. Korzyścią z tej akcji jest rzut rożny, po którym celnym strzałem głową popisuje się Konrad Kogut i jeleniogórzanie łapią kontakt z rywalem. W 85-ej minucie mogło być już remisowo. Świetnie do piłki wystartował Mateusz Durlak, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem Orli ten drugi spisał się rewelacyjni e ratując swój zespół przed utratą gola. Minutę później za drugą żółtą kartkę czerwoną otrzymał Kogut. Mimo osłabienia goście dominowali, a wyborną sytuację na uratowanie jednego punktu miał Wojtas, ale jego strzał z pięciu metrów w ostatniej chwili zablokował obrońca rywali i mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem Orli 2-1.
W następnej kolejce Karkonosze zmierzą się w derbach byłego województwa jeleniogórskiego z Nysą Zgorzelec. Nysa na wiosnę gra przyzwoitą piłkę i stać ją na niespodzianki, oby takowej nie sprawiła w sobotę przy Złotniczej. Początek meczu o godzinie 17:00.
ORLA WĄSOSZ – KARKONOSZE JG 2-1 (1-0)
Bramki: 1-0 Domański 24’, 2-0 Dąbrowski 63’, 2-1 Kogut 81’.
Czerwona kartka: Kogut za dwie żółte.
Widzów: 100.
ORLA: Romańczyk – Wejman, Stuczyk, Niedźwiecki, Kauch (82’ Jacek), Ostrowski, Szymkowiak, Kaczmarek (78’ Matuszewski), Rzepka, Domański (89’ Słobodzian), Dąbrowski.
KSK: Ciepiela - Siatrak, Rodziewicz, Wawrzyniak, Suchanecki, Walczak (60’ Wojtas), Adamczyk (72’ Kołodziejczyk), Kuźniewski, Kusiak, Durlak, Kowalski (46’ Kogut).
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży