Karkonosze wygrywają w Trzebnicy

Kolejny zwycięski mecz rozegrali w środę piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra. Biało – niebiescy po twardej walce pokonali w Trzebnicy miejscową Polonię, a jedynego gola dla naszego zespołu zdobył Łukasz Kusiak. Warto dodać, iż było to pierwsze ligowe trafienie tego sympatycznego zawodnika.
Spotkanie rozpoczęło się z 20-minutowym opóźnieniem, gdyż trójka sędziowska z Ząbkowic Śląskich utknęła we wrocławskich korkach i o planowej godzinie rozpoczęcia spotkania arbitrów nie było nawet na stadionie… Zjawili się na nim ok. 17:10 i natychmiast po przebraniu się w odpowiednie stroje, rezygnując z rozgrzewki rozpoczęli zawody.
Pierwsze minuty meczu toczyły się w nieco sennej atmosferze. Dosyć szybko jednak inicjatywę przejęli jeleniogórzanie, którzy w 22-ej minucie objęli prowadzenie. Na strzał z ok. 18 metrów zdecydował się Tobiasz Kuźniewski, uderzenie nie było mocne jednak Marek Siemiątkowski nie potrafił utrzymać piłki w rękach co skwapliwie wykorzystał Łukasz Kusiak pakując ją z kilku metrów do pustej bramki!
Strzelony gol zdeprymował gospodarzy, którzy długo nie mogli się odnaleźć. Szkoda, że ich apatii nie wykorzystali przyjezdni, a przynajmniej w dwóch przypadkach były znakomite okazje aby podwyższyć prowadzenie. Najpierw pojedynek z miejscowym bramkarzem przegrał Kusiak, a w ostatniej minucie pierwszej połowy tuż nad poprzeczką strzelał z 16. metrów Paweł Walczak.
W przerwie trener Leszek Dulat nie dokonał żadnych zmian. Początek drugiej połowy niewiele się różnił od pierwszych 45. minut. Już po kilku minutach wyborną szansę miał Kusiak ale posłał piłkę nad poprzeczką bramki gospodarzy, w rewanżu groźnie główkował Jaskółowski, jednak Tomasz Ciepiela poradził sobie z jego strzałem.
O wyniku mógł przesądzić Łukasz Kowalski, gdyby wykorzystał jedną z dwóch znakomitych sytuacji jakie miał przed zmianą, której dokonał trener Dulat. W 65-ej minucie popularny Kowal opuścił boisko, a jego miejsce na placu gry pojawił się Radosław Kogut. Warto wspomnieć, iż przy okazji tej zmiany za powolne opuszczanie boiska Kowalski otrzymał czwartą żółtą kartkę w tym sezonie, co sprawia, iż nie zagra on w sobotę ze Spartą Świdnica…
Mniej więcej od momentu wspomnianej zmiany inicjatywę zdecydowanie przejęli trzebniczanie. Momentami miejscowy zespół wręcz zamykał Karkonosze na swojej połowie. Co prawda Polonia nie tworzyła sobie stuprocentowych sytuacji do zdobycia gola, jednak kilku kibiców z Jeleniej Góry obecnych na tym spotkaniu przeżywało niemały stres do końca meczu, zwłaszcza, że kilka niepewnych interwencji zanotował Ciepiela. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem biało-niebieskich 1-0, a mogło być ono bardziej okazałe, gdyż w ostatniej minucie sytuację sam na sam z Siemiątkowskim zmarnował Mateusz Durlak.
Dzięki tej wygranej Karonosze na wiosnę zdobyły już 17-punktów, czyli ich dorobek wynosi tylko o jeden punkt mniej, niż ich cały jesienny dorobek. Najlepszą rekomendacją dla podopiecznych Leszka Dulata niech będzie fakt, iż wiosną tylko cztery zespoły zgromadziły większą ilość punktów, a są to: Wulkan Wrocław, Śląsk II Wrocław, Górnik Polkowice i Motobi KW. Mniej od naszych piłkarzy ma m.in. lider ze Świdnicy, z którym przyjdzie się zmierzyć biało-niebieskim już w najbliższą sobotę. Warto wybrać się na to spotkanie i wspomóc nasz zespół dopingiem w walce o 10. zwycięstwo w obecnym sezonie. Z pewnością Karkonosze stać na pokonanie świdniczan! Początek meczu o godzinie 17-ej.

POLONIA TRZEBNICA – KARKONOSZE JG 0-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Kusiak 22’.
Widzów 70.

KSK: Ciepiela – Siatrak, Wajda, Wawrzyniak, Rodziewicz, Kuźniewski, Adamczyk, Walczak, Kusiak, Durlak, Kowalski (65’ Kogut).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban