Dla kogo finał Pucharu Polski?

Już jutro o godzinie 16:30 w Lwówku Śląskim i Bolesławcu rozpoczną się półfinały Pucharu Polski na szczeblu okręgu jeleniogórskiego. Zmierzą się w nich Czarni Lwówek z Karkonoszami Jelenia Góra i BKS Bolesławiec – Olimpia Kowary. Zdecydowanym faworytem obu konfrontacji są IV-ligowcy.
W Lwówku Śląskim dojdzie do rewanżu za zeszłoroczną potyczkę Czarnych z Karkonoszami, którą jak pamiętamy biało-niebiescy sromotnie przegrali 1-4. Tak więc nasi piłkarze mają coś do udowodnienia sobie oraz kibicom i miejmy nadzieję, że tym razem to oni będą górą w konfrontacji z podopiecznymi Jana Wrony, których absolutnie nie wolno im zlekceważyć.
W Bolesławcu sprawa wydaje się przesądzona, gdyż IV-ligowiec gra z A-klasowym teamem, jednak kowarzanie pokazali już miejsce w szeregu Nysie Zgorzelec i kto wie czy nie sprawią kolejnej niespodzianki. Szkoda, że mecz wypadł na boisku bolesławian, bo w Kowarach szanse Olimpii byłby zapewne znacznie większe. Nie mniej jednak trzymamy kciuki za podopiecznych Pawła Zarzyckiego i liczymy na dobry wynik na stadionie BKS-u.
Planowo finał tegorocznej edycji Puchar Polski ma być rozegrany w Mirsku, tyle, że jak wieść gminna niesie w przypadku awansu do finału Karkonoszy i BKS-u miejscowym działaczom może odejść ochota na organizację tego spotkania. Powodem takiego stanu rzecz są wydarzenia do jakich doszło na trybunach podczas ostatniego spotkania tych zespołów. Nie wiadomo też czy zgodę na organizację takiego meczu w Mirsku wyda miejscowa policja. Na razie jednak nie dzielmy skóry na niedźwiedziu, bo kto wie czy w finale nie zagra np. Olimpia z Czarnymi, a wtedy zapewne mirscy działacze nie będą mieli obaw przed organizacją tego spotkania…

Piotr Kuban