Sudety przegrywają koszykarską wojnę z Radexem

Od porażki rozpoczęli rywalizację w wielkim finale II ligi koszykarze Sudetów Jelenia Góra. Nasz zespół uległ na własnym parkiecie AZS Radexowi Szczecin 58:65.

Spotkanie Sudetów z Radexem było typowym meczem walki, w którym obie drużyny znacznie więcej wagi przywiązywały do defensywy niż do ofensywnych popisów. Goście znakomicie potrafili wykorzystać swoją przewagę fizyczną i mimo że do przerwy przegrywali różnicą 16 punktów, nie załamali się i odwrócili losy zmagań. Bohaterem pojedynku był obrońca gości Maciej Majcherek, który zdobył aż 31 punktów dla swojego
zespołu i w IV kwarcie przy wsparciu centra Marcina Kowalskiego przechylił szalę wygranej na korzyść Radexu. Naszym koszykarzom zabrakło przede wszystkim konsekwencji w grze i realizacji założeń taktycznych w III i IV kwarcie. W końcówce zawodników Sudetów zawiodły też nerwy czego efektem były niecelne rzuty osobiste oraz bezsensowny faul techniczny Jakuba Czecha.

Pierwsze dwie odsłony spotkania upływały pod znakiem dominacji jeleniogórzan. Goście w tym okresie prezentowali bardzo słabą skuteczność rzutową, zaś jeleniogórzanie niesieni dopingiem swoich kibiców, którzy szczelnie wypełnili halę przy ul. Sudeckiej grali szybko i zespołowo, z każda minutą powiększając swoją przewagę. Do przerwy Sudety prowadziły 38:22 i nic nie zapowiadało dramatu jaki nastąpił po przerwie.

Trzecią kwartę lepiej rozpoczęli gospodarze i po punktach Michała Sterengi w 24 minucie wygrywali już 45:29. Niestety od tego momentu aż do końca tej odsłony piłka już ani razu nie wpadła do kosza gości. Szczecinianie znakomicie bronili strefą czym zupełnie wybili z uderzenia nasz zespół, wygrywając przy tym zdecydowanie walkę w strefie podkoszowej. Po 30 minutach przewaga Sudetów stopniała zaledwie do dwóch oczek 45:43. Początek ostatnich 10 minut zdawał sie wskazywać że kryzys jaki dotknął gospodarzy był tylko chwilową zadyszką, gdyż w 32 min po celnej "trójce" Krzysztofa Samca nasz zespół prowadził już 53:44. Niestety w kolejnych minutach to goście rządzili na parkiecie i po rzutach niesamowitego M. Majcherka w 36 min wyszli na prowadzenie 57:53. W końcówce nasi koszykarze mieli jeszcze szansę na nawiązanie walki z zespołem ze Szczecina jednak albo z zaledwie 50 procentową skutecznością wykonywali rzuty wolne, dodatkowo popełniając błędy w zastawieniu po których goście mogli dobijać swoje niecelne rzuty. Wynik meczu na 58:65 dla gości ustalił celnymi rzutami wolnymi M. Majcherek.

Kolejny mecz w rywalizacji Sudetów z AZS odbędzie się 19 kwietnia w Szczecinie. Po porażce we własnej hali nasi koszykarze są niejako pod ścianą i aby przedłużyć swoje szanse na awans do I ligi muszą ten mecz wygrać.

Sudety Jelenia Góra - AZS Radex Szczecin 58:65 (16:11, 22:11, 7:21, 13:22)
Sudety Jelenia Góra: Sterenga 14, Rafał Niesobski 11, Czech 10, Samiec 9, Matczak 8, Łukasz Niesobski 6, Wilusz, Terlikowski.

Grzegorz Kędziora
foto: Igor Dyjach