Koszykarze Sudetów demolują Pogoń Prudnik

Pierwszy krok ku upragnionemu awansowi po I ligi uczynili koszykarze Sudetów Jelenia Góra. W pierwszym meczu I rundy play - off w II lidze jeleniogórzanie rozgromili Pogoń Prudnik 90:63.

Kluczem do tak okazałej wygranej naszych koszykarzy było ich znakomite przygotowanie kondycyjne widoczne zwłaszcza w IV kwarcie, którą Sudety wygrały aż 27:9. W całym meczu nasz zespół imponował efektownymi kontratakami rozgrywanymi w szybkim tempie, o przerwaniu których goście mogli tylko pomarzyć. Jeleniogórzanie lepiej też prezentowali się jako zespół. Wszyscy zawodnicy rezerwowi jacy pojawiali się na parkiecie wnieśli swoją cegiełkę do wygranej i zmiany te w żaden sposób nie wpływały niekorzystnie na jakość gry Sudetów.

Od początku meczu to Sudety dyktowały warunki gry i już w 5 minucie wygrywały 12:2. Potem goście na moment złapali kontakt z naszym zespołem i w 16 minucie wyszli nawet na prowadzenie 28:25. Kolejne minuty do przerwy jeleniogórzanie, w szeregach których prym wiedli zwłaszcza Krzysztof Samiec i Rafał Niesobski wygrali jednak 15:3 i po 20 minutach prowadzili 40:31. W trzeciej odsłonie nasz zespół pewnie kontrolował wynik rywalizacji i ta część gry zakończyła się remisem po 23. O ostatniej kwarcie goście pewnie chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Gospodarze grający dynamicznie na znakomitym procencie skuteczności wręcz ośmieszali ich w ataku i defensywie. Prudniczanie momentami prezentowali sie jak bokser po ciężkim nokaucie, snując się po parkiecie i nie mając żadnych atutów dzięki którym mogli by się przeciwstawić koncertowo grającym jeleniogórzanom, którzy ostatecznie wygrali 90:63. - Dobrze się stało, że tak wysoko wygraliśmy ten mecz ale nie popadamy w euforię, gdyż na razie zwyciężyliśmy bitwę nie wojnę - mówił po meczu trener Sudetów Ireneusz Taraszkiewicz. Dlatego do meczu w Prudniku musimy przystąpić maksymalnie skoncentrowani.

Na osobne wyróżnienie zasługuje znakomita postawa jeleniogórskich fanów basketu. Od dawna w hali przy ul. Sudeckiej nie widziano takich tłumów, zaś żywiołowy doping sprawiał że kibice byli szóstym graczem naszej drużyny.

Kolejny mecz pomiędzy tymi drużynami odbędzie się 5 kwietnia w Prudniku, a ewentualnie trzecie spotkanie zaplanowano na 9 kwietnia w Jeleniej Górze. Rywalizacja toczy sie do dwóch wygranych.

Sudety Jelenia Góra - Pogoń Prudnik 90:63 (20:17, 20:14, 23:23, 27:9)
Sudety: Czech 22, Rafał Niesobski 20, Samiec 18, Łukasz Niesobski 14, Wilusz 8, Skrzypczak 4, Matczak 2, Terlikowski 2, Sterenga.

Grzegorz Kędziora