Męki Piasta Dziwiszów w Czadrowie

Dopiero w ostatniej minucie gry piłkarze Piasta Dziwiszów zapewnili sobie zwycięstwo w inaugurującym wiosenne rozgrywki A-klasy meczu z Victorią Czadrów. Złotego gola zdobył strzałem głową Piotr Grycki.
Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem przewagi dziwiszowian, którzy serynie marnowali dobre sytuacje strzeleckie. Celował w tym Piotr Statkowski, wielokrotnie marnując okazje do pokonania Koszkula. Ponieważ kontry czadro wian również nie zakończyły się zdobyciem przez nich gola, pierwsze 45. minut zakończyło się wynikiem 0-0.
Tuż po przerwie Piast zdobył upragnionego gola. Jego autorem był grający trener dziwiszowian Artur Seta. W 70-ej minucie nieoczekiwanie w polu karnym gości, ręką zagrał Krzysztof Gurazda i sędzia wskazał na wapno. Szansy tej nie zaprzepaścił Brajer pewnie egzekwując jedenastkę. Jak już wspomnieliśmy na wstępie, dramat gospodarzy rozpoczął się w 90. minucie. Dziwiszowianie szybko rozegrali rzut wolny, a dośrodkowanie w pole karne celną główką wykończył Grycki.
W następnej kolejce Piast podejmuje na własnym boisku Bobra Marciszów i raczej trudno przewidywać stratę punktów przez podopiecznych Artura Sety w tym meczu.

VICTORIA CZADRÓW – PIAST DZIWISZÓW 1-2 (0-0)

Bramki: Brajer oraz Seta i Grycki.

Victoria: Koszkul – Brajer, Kiełbasa, Zgłobicki (79’ Macal), Kuk (74’ M. Tur) – Skierski, Matujza, Musik (68’ Kamiński), Jeżerzański – Kulig (46’ Czoch), Tur.
Piast: Skupień – Gurazda, Paul, Kubicz, Duzinkiewicz – B. Kogut, A. Kogut, Seta (90’ Chwedorowicz), Małkowski – Grycki, Statkowski (66’ Jałgiejczuk).

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban