Liderujące Sudety wracają z Zabrza z tarczą

Trwa seria znakomitych występów koszykarzy Sudetów Jelenia Góra. Podopieczni trenera Ireneusza Taraszkiewicza, po ciężkim boju pokonali, na wyjeździe, w pojedynku na szczycie II ligi wicelidera MKKS Zabrze 67:65

Jeleniogórzanie po raz kolejny udowodnili że nie na darmo są liderami tabeli, pokazując zwłaszcza w końcówce olbrzymi charakter i opanowanie. Co ważne w całym spotkaniu nasi koszykarze nie byli zbyt dobrze dysponowani rzutowo, a mimo to potrafili przechylić szalę wygranej na swoją korzyść. W pierwszych dwóch kwartach lepiej prezentowali się gospodarze, którzy po 20 min prowadzili 44:35. Po zmianie stron Sudety przystąpiły do odrabiania strat, jednak na półtorej minuty przed końcem pojedynku przegrywali jeszcze 54:62.

Końcówkę nasi koszykarze rozegrali jednak koncertowo i w decydującym momencie wreszcie zafunkcjonowała jeleniogórska obrona. W ataku najpierw za trzy punkty trafił Łukasz Niesobski, a następnie pięć punktów, po asystach Michała Sterengi (akcja 2+1 oraz celna dwójka) dorzucił Jakub Czech i na tablicy wyników pojawił sie remis po 62. Kilkanaście sekund przed końcem meczu bliżej wygranej byli juz jeleniogórzanie, gdyż za trzy celnie rzucił Rafał Niesobski wyprowadzając nasz zespół na prowadzenie 65:62. Gospodarze potrafili wprawdzie wyrównać trafieniem zza linii 6,25 m, jednak punkty na wagę wygranej na 3 sekundy przed końcową syrena zdobył R. Niesobski.

MKKS Zabrze - Sudety Jelenia Góra 65:67 (16:14, 28:21, 9:15, 12:17)

Sudety: Wilusz 18, Rafał Niesobski 12, Łukasz Niesobski 10, Czech 9, Sterenga 8, Samiec 8, Matczak 2, Terlikowski.

Grzegorz Kędziora