Sudety triumfują w pojedynku na szczycie II ligi!
Wielu sportowych emocji dostarczyło jeleniogórskim fanom basketu spotkanie XXIII kolejki II ligi w którym lider tabeli Sudety, podejmowały zajmującą trzecie miejsce pogoń Prudnik. Po trzymającym w napięciu do ostatnich sekund pojedynku jeleniogórzanie mogli sie cieszyć z kolejnej wygranej, triumfując 87:78.
Spotkanie Sudetów z Pogonią w pełni zasłużyło na miano pojedynku na szczycie tabeli . Oba zespoły włożyły w grę mnóstwo serca i sił. Dużo było walki na łokcie i w parterze oraz emocji na parkiecie i obu ławkach. Zwycięsko z tej próby wyszli jeleniogórzanie, którzy po raz kolejny pokazali że nie od parady zajmują pierwsza lokatę w tabeli. W pierwszej kwarcie nasi koszykarze zagrali jakby usztywnieni stawką spotkania, w efekcie czego popełniali dużo błędów zwłaszcza w obronie, gdzie szwankowało przekazywanie sobie zawodnika atakującego. Przegrywali także zdecydowanie walkę "na deskach". W 2 min Pogoń wygrywała 7:0 , a w 9 było 21:13 dla gości jednak zryw jeleniogórzan w ostatnich sekundach tej odsłony pozwolił im na zmniejszenie dystansu punktowego i po 10 min. prudniczanie prowadzili tylko 23:19 . Począwszy od połowy drugiej odsłony gospodarze przejęli inicjatywę i po celnej "trójce" Krzysztofa Samca w 18 min doprowadzili do remisu po 33, a potem wyszli na kilku punktowe prowadzenie. Trzecia odsłona była najbardziej emocjonująca. Goście nie potrafili zapanować nad nerwami i dość szybko popełnili pięć przewinień zespołowych. Kolejne faule skutkowały rzutami wolnymi dla Sudetów, które celnie wykonywał zwłaszcza Jarosław Wilusz, dla którego mecz z Pogonią był jednym z najlepszych w tym sezonie. Co ważne dwaj gracze pierwszej piątki Pogoni Grzegorz Jankowski i Marcin Łakis musieli opuścić pole gry po piątym przewinieniu indywidualnym. W 28 min jeleniogórzanie prowadzili już 61:48, a po 30 min było dla nich 65:57. Gdy w 35 min po dwóch skutecznych kontrach K. Samca i Rafała Niesobskiego było 75:64 dla Sudetów wydawało sie że spotkanie jest juz rozstrzygnięte. W tym momencie jednak nastąpił kilku minutowy słabszy okres naszych koszykarzy w ataku, którzy jakby zapomnieli że koszykówka jest grą zespołową i indywidualnymi akcjami próbowali dobić rywala. Prudniczanie wyczuli swoja szansę i na 35 sekund przed końcową syreną, po rzucie byłego gracza Sudetów Piotra Tarasewicza przegrywali tylko 78:80. Było to jednak wszystko na co pozwolili im jeleniogórzanie, którzy po raz kolejny mistrzowsko rozegrali końcówkę spotkania. Ostatni fragment pojedynku Sudety wygrały 7:0, zaś punkty na wagę wygranej 87:78 zdobywali K. Samiec, R. Niesobski oraz Michał Sterenga.
Sudety Jelenia Góra - Pogoń Prudnik 87:78 (19:23, 23:16, 23:18, 22:21)
Sudety: Rafał Niesobski 19, Czech 16, Wilusz 15, Samiec 15, Matczak 8, Sterenga 7, Terlikowski 4, Łukasz Niesobski 3.
Grzegorz Kędziora
foto: Krzysztof Malinowski, Dariusz Gudowski
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży