Zwycięska dogrywka koszykarzy Sudetów w Lesznie

Kolejne wyjazdowe zwycięstwo odnieśli liderujący w II lidze koszykarze Sudetów Jelenia Góra. Tym razem jeleniogórzanie pokonali, po dogrywce UKKS 2000 Leszno 75:64.
Podopieczni trenera Ireneusza Taraszkiewicza sporo się musieli napracować aby pokonać niżej notowanego rywala. Spotkanie przez niemal cztery kwarty było bardzo wyrównane i żadna drużyn nie potrafiła odskoczyć punktowo. Jeleniogórzanie prezentowali dość słabą skuteczność zwłaszcza w rzutach z dystansu. W końcowych minutach czwartej kwarty gospodarze wyszli na prowadzenie 56:50. Zryw Sudetów w końcówce pozwolił im jednak wyrównać stan rywalizacji na po 56. Punkty na wagę dogrywki zdobył 5 sekund przed końcową syreną, rzutem zza linii 6,25 metra Rafał Niesobski i co ciekawe był to jedyny celny rzut za trzy punkty Sudetów w regulaminowym czasie gry.

Pierwsze trafienie w dogrywce zanotowali gospodarze, jednak jeleniogórzanie odpowiedzieli dwiema skutecznymi "trójkami" autorstwa braci Niesobskich. To pozwoliło gościom kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie w dodatkowych pięciu minutach. W końcówce lesznianie próbowali jeszcze odwrócić losy meczu faulami taktycznymi, jednak zarówno Jarosław Wilusz jak i Krzysztof Samiec nie mylili sie w rzutach osobistych (lider Sudetów pojechał do Leszna chory i zagrał tylko w dogrywce) co pozwoliło naszym koszykarzom odnieść bardzo ważne zwycięstwo, którym niemal na 100 procent zapewniają już sobie zajęcie miejsca w pierwszej czwórce po zasadniczej fazie rozgrywek . Teraz przyjdzie im w kolejnych meczach walczyć o zachowanie pierwszej lokaty w lidze dzięki której w grach o awans do I ligi będą mieli atut własnego parkietu.

UKKS 2000 Leszno - Sudety Jelenia Góra 64:75 (18:17, 15:15, 9:11, 14:13, dogr. 8:19)
Sudety: Rafał Niesobski 22, Wilusz 15, Matczak 12, Czech 10, Samiec 5, Sterenga 5, Łukasz Niesobski 3, Skrzypczak 2, Terlikowski 1.

Grzegorz Kędziora