Dwie porażki juniorów Karkonoszy

Niestety fiaskiem zakończyła się wyprawa juniorów Karkonoszy do Legnicy na mecz z tamtejszą Miedzią. Juniorzy starsi przegrali z legniczanmi 1-3, a młodszy zespół został rozgromiony 2-10.
Mecz juniorów starszych był całkiem przyzwoitym widowiskiem, które toczyło się w anormalnych warunkach, przy non stop padającym śniegu. Jako pierwsi gola w nim zdobyli gospodarze, ale jeleniogórzanie tuż przed przerwą zdołali wyrównać za sprawą Piotr Kochana. Druga połowa rozpoczęła się pechowo dla biało-niebieskich i już w 50-ej minucie stracili oni drugiego gola. Trzecią bramkę legniczanie strzelili w 62-ej minucie, a winę przy jej utracie ponosi Maciej Jurkowski, który za słabo podał futbolówkę do własnego bramkarza.
Końcówka meczu to dominacja Karkonoszy, dwie dobre sytuacje miał wprowadzony po na ostatnie 25 minut Marcin Krupa, a wymarzoną wprost okazję do zdobycia gola zaprzepaścił Piotr Kochan, który zamiast strzelać do pustej bramki, zwlekał z decyzją i oddał piłkę jednemu z partnerów.
W meczu juniorów młodszych nie mogło z powodu kartek i kontuzji wystąpić kilku podstawowych zawodników. Ponieważ Miedź jest liderem tych rozgrywek łatwo było domyślić się jaki padnie wynik. Wygrali gospodarze 10-2, do przerwy już prowadząc 5-0. Gole dla naszego zespołu zdobyli w drugiej połowie Marcin Pluta i Maciej Szpila.
Spotkanie z Miedzią było ostatnim meczem rundy jesiennej. DZPN zaplanował w tym roku rozegranie jeszcze dwóch spotkań z wiosny, jednak warunki pogodowe sprawią, iż mecze te najprawdopodobniej zostaną przeniesione na przyszły rok. W przypadku Karkonoszy wydaje się to rozwiązaniem wprost wymarzonym.

Piotr Kuban