Dobra postawa Karkonoszy w Kątach Wrocławskich
Siódmej porażki w obecnym sezonie doznali piłkarze jeleniogórskich Karkonoszy, pomimo iż rozegrali całkiem przyzwoite zawody, a o porażce zadecydowały indywidualne błędy bramkarza Adama Małeckiego. Dlaczego stanął on między słupkami w Kątach Wrocławskich w sytuacji, gdy tydzień temu Michał Dubiel rozegrał kapitalne spotkanie przeciwko legnickiej Miedzi? O to najlepiej zapytać jeleniogórskiego bramkarza, który przed wyjazdem zgłosił trenerowi Leszkowi Dulatowi, iż jest niedysponowany...
Mecz z Motobi, w którego składzie gra kilku zawodników grających kiedyś w ekstraklasie, nasi piłkarze rozpoczęli bez bojaźni i respektu dla rywali. Niestety w 7-ej minucie fatalny błąd popełnił Adam Małecki, wypuszczając z rąk piłkę po lekkim dośrodkowaniu jednego z miejscowych graczy. Z błędy Małeckiego skorzystał Rola, który bez problemu skierował piłkę do pustej bramki.
Stracony gol nie podłamał jeleniogórzan, którzy nie złożyli broni i korzystali z każdej okazji aby doprowadzić do wyrównania. W 20-ej minucie zawrzało na ławce rezerwowych Karkonoszy, gdyż prawidłowo zdobytego gola przez Mateusza Durlaka nie uznał główny sędzia, gdyż liniowy zasygnalizował jego asystent. Co się odwlecze to nie uciecze i już cztery minuty później do remisu doprowadził debiutujący w pierwszym zespole Marcin Krupa. Garający na co dzień w juniorach napastnik biało-niebieskich, wykorzystał błąd miejscowego bramkarza i przelobował go, przejmując uprzednio piłkę po jego nieudanym wybiciu. Gratulujemy udanego debiutu.
Dziesięć minut później jeleniogórzanie mogli, a nawet powinni objąć prowadzenie. Na rajd lewą stroną zdecydował się Jarosław Wichowski, poczym dośrodkował w pole karne rywali wprost na głowę Pawła Walczaka. Strzał filigranowego zawodnika trafił jednak tylko w poprzeczkę i wynik nadal brzmiał 1-1.
Do jego zmiany jeszcze przed przerwą mogli doprowadzić miejscowi. Najpierw w doskonałej sytuacji znalazł się Rola ale przegrał on pojedynek jeden na jednego z Małeckim, a w ostatnich sekundach pierwszej połowy Kosztowniak uderzył z 16 metrów minimalnie obok słupka.
Początek drugiej części po meczu to w miarę wyrównana gra , z sytuacjami do zdobycia drugiego gola przez Kuźniewskiego i Durlaka. Niestety nie przyniosły on zmiany wyniku, podobnie jak falowe ataki gospodarzy pomiędzy 50-70 minutą. Po otrząśnięciu się z przewagi miejscowych, nasi piłkarze w ostatnim kwadransie spróbowali powalczyć o zwycięstwo, jednak sztuka ta im się nie udała, mało tego po drugim tego dnia błędzie Małeckiego gola dla Motobi zdobył Półchłopek, dobijając głową strzał z 20 metrów Jawnego. W doliczonym czasie gry jeleniogórzanie nie byli już w stanie podjąć walki z doświadczonym rywalem. Natomiast Motobi mogło podwyższyć prowadzenie, gdyż Kwiatkowski trafił w poprzeczkę bramki Małeckiego.
MOTOBI KW - KARKONOSZE JG 2-1(1-1)
Bramki: 1-0 Rola 7', 1-1 Krupa 24', 2-1 Półchłopek 85'.
Widzów: 80.
Bramki: Małecki - Durlak, Walczak (46' Józefiak), Kuźniewski (72' Lis), Bijan, Siatrak, Wawrzyniak, Kotarba (46' Kurzelewski), Suchanecki, Wichowski, Krupa (67' Zagrodnik).
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży