Duży zawód przy Złotniczej...

Kolejny zawód przeżyli dzisiaj przy Złotniczej kibice Karkonoszy Jelenia Góra, którzy zamiast zwycięstwa swojego zespołu musieli się zadowolić remisem z rezerwami legnickiej Miedzi. Wynik ten mógł być znacznie gorszy, gdyby nie fantastyczna postawa Michała Dubiela, bramkarza Karkonoszy.

Do meczu z Miedzią jeleniogórzanie przystąpili mocno przetrzebieni przez kontuzje i choroby. Trener Leszek Dulat nie mógł skorzystać w tym spotkaniu z Łukasza Kowalskiego (ospa), Krzysztofa Smolińskiego (kontuzja), Tobiasza Kuźniewskiego (kontuzja), Adama Jaworskiego (kontuzja, ma wznowić treningi po dłuższej przerwie), Adriana Lisa (przeziębienie) oraz Macieja Wojtasa (choroba). Absencja Kowalskiego sprawiła, że w ataku podobnie jak w Zgorzelcu zagrała para Kusiak - Durlak. Przyniosło to dobry efekt już w 26-ej minucie. Pierwszy ze wspomnianej dwójki podał do Daniela Kotarby, który uderzył na bramkę Miedzi z 16 metrów, a odbitą przez legnickiego bramkarzy piłkę dobijał ten drugi, dzięki czemu Durlak zaliczył swojego pierwszego gola dla Karkonoszy.
W drugiej połowie zespół jeleniogórski grał lepiej niż w pierwszej i stosunkowo szybko przejął kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Zaowocowało to znakomitymi sytuacjami, a najlepszych dwóch nie wykorzystali Durlak i Maciej Suchanecki, którzy przegrali pojedynki jeden na jednego z bramkarzem gości.
Gdy wydawało się, że nieuchronnie padnie gol dla Karkonoszy, składną akcję przeprowadzili legniczanie. Dokładne dośrodkowani w pole karne przedłużył głową Niziołek i Michał Dubiel musiał wyjąć piłkę z siatki. Szkoda, bo ten chłopak grał w sobotę wielki mecz i mógł wygrać biało-niebieskim trzy punkty, w tej sytuacji był jednak bezradny.
Końcówka mecz to chaotyczna gra, w której groźniejsza była Miedzianka. Po raz kolejny pokaz swoich umiejętności dał Dubiel, dzięki czemu jeleniogórzanie zachowali choć jeden punkt.
W następnej kolejce nasz zespół zmierzy się na wyjeździe z Motobi Kąty Wrocławskie. Z pewnością faworytem tej potyczki będą mający III-ligowe aspiracje piłkarze Motobi, nam tylko wypada liczyć, że biało-niebiescy mile nas zaskoczą i przywiozą punkty z tego trudnego terenu.

KARKONOSZE JG - MIEDŹ II LEGNICA 1-1 (1-0)

Bramki: 1:0 Durlak 26', 1:1 Niziołek 73'.
Żółte kartki: Bijan oraz Kołodziński, Niewiadomski, Wepa.
Sędziowali: Piotr Paluch jako główny oraz Damian Pasternak i Andrzej Pawlak (Wrocław). Widzów: 150.

KARKONOSZE: Dubiel - Bijan, Siatrak, Wawrzyniak, Suchanecki, Zagrodnik, Kurzelewski, Kotarba (64' Wichowski), Kusiak, Walczak (70' Józefiak), Durlak.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban