Trzy punkty zostały w Jeżowie Sudeckim

Po raz kolejny piłkarze Lotnika Jeżów Sudecki zaprezentowali pokaz efektownego i zarazem beztroskiego futbolu. Podobnie jak w meczu ze Spartą Zebrzydowa strzelili cztery gole, a mimo to do ostatniej minuty jeżowscy kibice musieli drżeć o wynik.

Mecz gospodarze rozpoczęli niezwykle udanie, gdyż już w 3-ej minucie Michał Gołąb zdobył gola na 1-0. Na 2-0 podwyższył niezawodny Kazimierz Hamowski, a pięć minut przed przerwą trzeciego gola dla Lotnika zdobył Krzysztof Winiarski. Humory miejscowym nieco popsuł Szkarapat, zdobywając gola na 1-3 w ostatniej minucie pierwszej połowy ale wszystko wróciło do normy już w piątej minuty drugiej części gry, gdy Kowalski - Ciepiela podwyższył prowadzenie jeżowian na 4-1.
Na tym zakończyła się dobra gra Lotnika, inicjatywę przejęli goście, którzy w 60-ej minucie zdobyli drugiego gola. W 70-ej minucie było już tylko 4-3 dla podopiecznych Marka Herzberga i zapowiadała się nerwowa końcówka. Bramki już w niej nie padły, choć były ku temu okazje. Zamiast gola Lotnik stracił swojego kapitana, który za faul taktyczny otrzymał czerwoną kartkę w 87-ej minucie.
W najbliższym tygodniu jeżowian czekają dwa spotkania. Najpierw w środę zmierzą się w Lubawce z Orłem, a w sobotę przetestują beniaminka z Markocic.

LOTNIK JS - TWARDY ŚWIĘTOSZÓW 4-3 (3-1)

Bramki: 1-0 Gołąb (3), 2-0 Hamowski (20), 3-0 Winiarski (40), 3-1 D. Szkarapat (44), 4-1 Kowalski-Ciepiela (50), 4-2 Duda (60), 4-3 D. Szkarapat (70).

Piotr Kuban
foto: Brzoza