Derby gminy Mysłakowice dla Łomnicy

Sporo emocji przyniosły rozegrane dzisiaj w Łomnicy derby gminy Mysłakowice. Wygrał zgodnie z przewidywaniami miejscowy KS Łomnica 3-1, jednak mysłakowicki Orzeł postawił rywalom wysoko poprzeczkę i przez cały mecz był równorzędnym rywalem dla podopiecznych Stanisława Zagrodnika.
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem i w ocenie większości obserwatorów niedzielnego widowiska stroną dominującą byli w niej goście. Zespół Marka Ociepy nie potrafił jednak wykorzystać żadnej z dogodnych sytuacji i na bramkę kibice Orła musieli czekać do drugiej połowy. Strzelił ją Filip Błaszczyk kilka minut po rozpoczęciu tej części gry.
Strata gola podziałała mobilizująco na miejscowych, którzy doprowadzili do wyrównania w 67-ej minucie meczu. Bramkę zdobył niezawodny Jan Pietrzykowski skutecznie egzekwując jedenastkę podyktowaną za faul w okolicach linii końcowej pola karnego gości. Decyzja sędziego bardzo wzburzyła piłkarzy Orła, którzy uważali, iż nie było przewinienia, a jeżeli nawet to zdarzenie miało miejsce przed polem karnym.
W 75-ej minucie było już 2-1 dla Łomnicy. Gola zdobył Kołodziej ładnie główkując po centrze jednego z partnerów. Ostatnie minuty to ataki mysłakowiczan, przerywane kontrami łomniczan. Jedna z takich akcji zakończyła się brutalnym faulem Szeszki na Myszce, co w konsekwencji przyniosło czerwoną kartkę bramkarzowi Orła i rzut karny gospodarzom. Na bramkę zamienił go ponownie Pietrzykowski.
Przy okazji tego meczu warto wspomnieć, iż w obu ekipach zadebiutowali nowi zawodnicy. W Łomnicy zagrał wypożyczony na pół roku z Karkonoszy Robert Rodziewicz, a w Orle pozyskany z KKS-u napastnik Marcin Binasiewicz. Z debiutu zapewne bardziej zadowolony był popularny "Bercik", który zagrał przyzwoite zawody, a jego zespół zdobył cenne trzy punkty w konfrontacji z trudnym rywalem.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban