Katastrofalny występ Karkonoszy przy Złotniczej...
Porażką 0-2 zakończył się dzisiejszy mecz Karkonoszy z Lechią Dzierżoniów. Jeleniogórzanie praktycznie przez cały mecz nie stworzyli zagrożenia pod bramką rywali, a górą byli tylko w rzutach rożnych, które wygrali 10-0. - To chyba najsłabszy mecz w wykonaniu KSK jaki widziałem przez ostatnią dekadę - nie wahał się powiedzieć po ostatnim gwizdku sędziego Marek, 65-letni kibic biało-niebieskich... Co tu dużo kryć, biało-niebieskim naprawdę nie wyszedł ten mecz i trudno nie zgodzić się z tą wypowiedzią.
Skład Karkonoszy różnił się dosyć znacznie od jedenastki, która wybiegła na boisko w Oleśnicy. Zmiany te wiązały się głównie z faktem zatwierdzenia do gry dwóch nowych zawodników: Tobiasza Kuźniewskiego i Adama Jaworskiego. Jak się okazało piłkarze ci - przynajmniej w pierwszym meczu - okazali się wzmocnieniami tylko z nazwy i trener Leszek Dulat zmienił ich już w przerwie. Wynik wtedy brzmiał już 0-1, gdyż w 15-ej minucie gola dla dzierżoniowian zdobył Zagajewski. Napastnik Lechii pokonał Dubiela strzałem z 5 metrów. Przed stratą gola mógł jeszcze uratować jeleniogórzan Kurzelewski ale stojąc na linii nie zdołał wybić piłki w pole i ta wtoczyła się do bramki.
Po przerwie Karkonosze zagrały jeszcze gorzej niż w pierwszej połowie. Podopieczni Leszka Dulata nie potrafili skonstruować aukcji, która przyniosła by realne zagrożenie pod bramką gości. Jedyną korzyścią z ich działań ofensywnych były seryjnie bite rzuty rożne, jednak po żadnym z nich nic nie wydarzyło się w polu karnym dzierżoniowian.
Losy meczu rozstrzygnęły się w 58-ej minucie. Lechiści przeprowadzili szybką kontrę, znów piłkę rozegrał duet Sobolewski - Zagajewski , a gola ponownie zdobył ten drugi nie dając szans Dubielowi w sytuacji sam na sam.
Po meczu piłkarzy pożegnały gwizdy rozgoryczonych kibiców, którzy odzwyczaili się od porażek swojego zespołu przy Złotniczej. W zeszłym sezonie jeleniogórzanie na własnym obiekcie nie doznali żadnej porażki, poza dwoma remisami wygrywając wszystkie mecze. W obecnym mają już na swoim koncie dwie przegrane, tak więc zderzenie z IV-ligową rzeczywistością póki co jest bardzo bolesne...
W następnej kolejce biało-niebiescy wyjeżdżają do Oławy na mecz z miejscowym MKS-em. Czaka nas kolejny trudny sprawdzian i ciężko być optymistą przed tym spotkaniem. Miejmy jednak nadzieję, że nasi piłkarze przełamią fatalną passę i zadowolą w tym spotkaniu swoich fanów. Wracając do tych ostatnich, klub z Oławy przysłał pismo do Jeleniej Góry informujące, że mecz MKS - Karkonosze odbędzie się bez udziału zorganizowanej grupy kibiców gości...
KARONOSZE JG - LECHIA DZIERŻONIÓW 0-2 (0-1)
Bramki: 0-1 Zagajewski 15', 0-2 Zagajewski 58'.
Widzów: 350.
KSK: Dubiel - Siatrak, Wawrzyniak, Kurzelewski, Kuźniewski (46' Bijan), Kotarba, Józefiak (61' Walczak), Wichowski (61' Wojtas), Jaworski (46' Wajda), Kowalski, Kusiak.
Piotr Kuban
foto: Grzegorz Bereziuk
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży