Falstart Karkonoszy, Prochowiczanka górą przy Złotniczej
[di=21940|F|N||15.08.2007 21:15:21, 13.jpg]
Chwilę po tym zderzeniu z zawodnikiem Prochowiczanki, kontuzjowany Maciej Suchanecki musiał opuścić boisko.
Chwilę po tym zderzeniu z zawodnikiem Prochowiczanki, kontuzjowany Maciej Suchanecki musiał opuścić boisko.
Duże rozczarowanie przeżyło dzisiaj ponad tysiąc kibiców Karkonoszy na stadionie przy ulicy Złotniczej. Podopieczni Leszka Dulata przegrali bowiem w inaugurującym rozgrywki Piast IV ligi meczu z Prochowiczanką Prochowice 1-2.
Już w 2 minucie meczu piłkarzy i kibiców jeleniogórskiego klubu spotkało bolesne zderzenie z IV-ligową rzeczywistością, bowiem bramkę na 1-0 dla Prochowiczanki zdobył Łukasz Filipiak. Niestety spory udział przy jej stracie miał bramkarz Karkonoszy Adam Małecki, który co tu dużo kryć nie był w środowe popołudnie najlepiej dysponowany.
Stracony gol nie podłamał gospodarzy, którzy próbowali odrobić straty. Tworzenie sytuacji podbramkowych nie przychodziło im łatwo, gdyż prochowiczanie prezentowali skuteczną, dojrzałą piłkę rozbijając ataki biało-niebieskich. W 22 minucie Leszek Dulat musiał dokonać pierwszej zmiany, gdyż chwilę wcześniej jeden z zawodników Prochowiczanki staranował Macieja Suchaneckiego. W miejsce popularnego "Suchego" na boisku pojawił się Przemysław Wajda. Już pierwszy kontakt z piłką tego zawodnika zakończył się perfekcyjnym prostopadłym podaniem do Łukasza Kowalskiego, który w sytuacji sam na sam nie dał szans na obronę Łukaszowi Skierskiemu.
Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1-1, choć oba zespoły miały jeszcze sytuacje do zmiany wyniku. Najlepszą dla naszego zespołu zmarnował Daniel Kotarba strzelając z 16 metrów nad poprzeczką.
Druga połowa mogła rozpocząć się dla Karkonoszy wprost bajecznie, gdyby do siatki w sytuacji sam na sam trafił Kowalski. Niestety "Kowal" naciskany przez jednego z obrońców gości posłał piłkę tuż obok słupka, szkoda tym bardziej, że mógł podać piłkę do znajdującego się w wybornej pozycji Łukasza Kusiaka. Były zawodnik Łużyc najprawdopodobniej nie miałby najmniejszych problemów z umieszczeniem jej w siatce, jednak to tylko gdybanie...
Po zmarnowaniu tej sytuacji biało-niebiescy oddali pole rywalom. Coraz rzadziej jeleniogórzanie zapędzali się pod pole karne gości, natomiast pod bramką Adama Małeckiego było coraz goręcej. W 75 minucie stało się najgorsze... Beztrosko piłkę pod własnym polem karnym na rzecz Łukasza Filipiaka stracił Daniel Kotarba, napastnik z Prochowic momentalnie uderzył na bramkę gospodarzy i Adam Małecki musiał wyciągać piłkę z siatki. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i pierwsza ligowa porażka Karkonoszy stała się faktem.
W następnej kolejce podopiecznych Leszka Dulata czeka jeszcze trudniejsze zadanie, gdyż jadą do Oleśnicy na mecz z Pogonią, która jest jednym z faworytów tegorocznych rozgrywek. Kto wie może zimny prysznic w meczu z Prochowiczanką pozwoli Karkonoszom przywieźć punkty z gorącego terenu w sobotę?
KARKONOSZE JG - PROCHOWICZANKA PROCHOWICE 1-2 (1-1)
Bramki: 0-1 Filipiak 2', 1-1 Kowalski 22', 1-2 Filipiak 75'.
Widzów: ok. 1200.
KSK: Małecki - Siatrak, Bijan, Wawrzyniak, Suchanecki (20' Wajda, 74' Smoliński), Lis (46' Dutka), Kotarba, Józefiak, Wichowski, Kowalski (84' Wojtas), Kusiak.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban, Damian Milko
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży