Mecz beniaminków dla Bielawianki
- Pewnie nikogo nie zaskoczę, jeśli powiem, że ten mecz i zwycięstwo były dla nas niezwykle ważne, nie tylko, żeby w końcu się przełamać, ale też, by móc cały czas myśleć o utrzymaniu. Plan został zrealizowany i mnie osobiście bardzo cieszy fakt, że nie były to wyszarpane trzy punkty, ale zdobycz po pewnej wygranej 3:0 - mówi Paweł Słonecki. - Byliśmy zespołem lepszym i w końcu udało się to potwierdzić wynikiem. Cieszę się również, ze sytuacja - pauza za kartki - zmusiła mnie do kierowania drużyną z ławki, choć musiałem nieco poprzestawiać zawodników, to prowadzenie drużyny jako stuprocentowy trener pozwoliło mi spojrzeć na mój zespół z innej perspektywy, co było dla mnie bardzo ważne. Mam nadzieję, że po tym zwycięstwie uwierzymy, iż potrafimy i możemy wygrywać, a w efekcie dopiszemy do ligowej tabeli jeszcze niejeden komplet punktów - podsumowuje trener Bielawianki.
BIELAWIANKA BIELAWA - SPARTA GRĘBOCICE 3:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Makles (39), 2:0 Tomkiewicz (80), 3:0 Peroński (86). Żółte kartki: Tomkiewicz oraz Makowiecki, Michałowicz. Sędziował: Bielak (KS Wrocław).
BIELAWIANKA: Szczepaniuk - Morasz, Peroński, Kuriata (84 Januszewicz), Maciejewski (90 Wysoczański), Buczyński, Rozestwiński, Makles (63 Tomkiewicz), Ewiak (87 Koleśnik), Majewski (70 Chmielowiec), Jabłonowski (88 Dubis).
SPARTA: Tyźlik - Kozłowski, D. Ciechelski (46 Bednarek), K. Ciechelski, Gil, Michałowicz (78 Makowiecki), Leopold, Taratuta, Kot, Matwiszyn, Kotuła (46 Tłuczek).
Piotr Kuban